Ja bym małpek nie zakazywał, bo zaczną alkusy kupować 200, początkowo będą sobie wmawiać, że ma im starczyć na dłużej, ale szybko zaczną pić więcej i będą spadali z rusztowań.
Zamiast tego, dałbym kaucje 2zl na małpki. Taka działająca wstecz, żeby też posprzątali to, co już leży po lasach.
A jak zakazywać małpek, to 200 też.