Wiadomo, że samego wpisu nie warto nawet komentować, ale w sumie ten Cieszyński to chyba jeden z nielicznych w PISie, który dobrze tam działał. Taka perełka, można powiedzieć. Nie wiem, na ile faktycznie sam miał dobre pomysły, a na ile po prostu pozwalał innym robić rzeczy, ale w każdym razie cyfryzacja spraw urzędowych w tamtych czasach mocno poszła do przodu.
@Lubiejeze był ministrem całe pół roku, więc raczej był jednym z trybików w ministerstwie. A i ministerstwo działa dobrze do dzisiaj, wiec pewnie pracuje tam grupka ludzi, którzy się dogadują pomiędzy partiami.
Nom, cyfryzacja to jest jedna z rzeczy, z której możemy się cieszyć w czasach rządów PoPisu :)
