Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#shonen

Fanatyk

w Anime

5piorunów

Fakt, faktem. Anime już nie oglądam od jakiegoś czasu (SKS). Ale swego czasu konsumowałem namiętnie. A to te co najbardziej zasłużyły na bycie na tej liście. Choć łatwo nie było.

Berserk - majstersztyk, ale oryginał, Dark fantasy w pełnej krasie. Historia napisana genialnie. Cały czas ubolewam że autor niestety już nie żyje i nie zdążył ukończyć całości. Mimo że przekazał zakończenie.

DB - za ukształtowanie całości. Do teraz pamiętam jak mam zdjęcie zrobione przez brata jak gapie się na TV w odległości 2m i oglądam DBZ. Te przeciągnięte walki, ta zabawa z oddawaniem swojego KI Goku kiedy potrzebuje. Tak, to było to. Młodość 😉

Colorful - tytuł który mało kto w ogóle zna. Ale idealnie opisuje nas. Mężczyzn. Swego czasu ze względu na to anime miałem ksywe Steve.

FLCL - chore, dziwne z genialną ścieżką dźwiękową. Mechy z czapy, ganiax śmieje się trochu sam z siebie. W sumie to samo co TTGL który jest niżej na liście.

BECK - załapałem zajawkę na kupno gitary przez to. Full moon i specyficna wersja Rape Me Nirvany do teraz siedzi mi w głowie. Historia zwykłego gościa z talentem ale i zapałem. White falcon jako piękne wiosło. Żona kuzyna pewno do teraz nie może tego słuchać -> https://www.youtube.com/watch?v=kUV8hAn5YfM

5cm/s - wizualny majstersztyk

FMA - lepsza kreska niż w broderhood, lepsza muzyka, tylko ten odjazd od oryginału. Ale mimo wszystko bardziej zapadł mi w pamięć.

Bleach - tu miałem dylemat czy the czy Naruto, ale jednak Ichigo wygrał. Głownie przez mniejsze pajacowanie i dojrzalsze podejście.

TTGL - już wcześniej wspomniany. Podział serii na 2 przez to jak główny bohater się zmienia bardzo na plus. Cudna muzyka, walka galaktykami i inne odjazdowe mechy. Aż mam ochotę sobie odświeżyć serię.

Po tym podsumowaniu aż mam ochotę wrócić do oglądania. Tym bardziej, że obecnie pracuję dla Japończyków :smiley:

Autorytet0piorunów

W czasach +/- pierwszego FLCL pamiętam, że bardzo lubiłem takie dziwne pomysły w anime. Z pamięci na szybko wygrzebałem TRAVA, Dead Leaves i Eternal Family.

Pokaż więcej komentarzy (2)