boriLider
35piorunów#retromemy <- tag do czarnolistowania
Paczka nr 31
Pierwsza dekada lat 2000 i to co wtedy krążyło w paczkach ze śmiesznymi obrazkami.
#memy #starememy #humorobrazkowy

@bori pamiętasz jak internety to był luksus i zwykły zjadacz cebuli oglądał śmieszne obrazki na płytkach z cidi ekszyn?
@Rimfire Pamiętam, nie miałem internetu a płyty pożyczałem od kolegów, więc żeby potem do tego móc wracać zapisywałem co lepsze na dysku, i stąd teraz ta kolekcja 😉
@bori ogólnie to te płytki były lepsze niż samo czasopismo. Co w sumie nie jest nawet jakimś komplementem, no ale to te płytki i ich zawartość tworzona przez społeczność były najbardziej wartościowe z zestawu.
@Rimfire Bardzo lubiłem przede wszystkim te magazyny - najbardziej ActionMAG. Pamiętasz Archiwilimiłopotopaczkiewiczanina? 😉
@Rimfire i ziny. I demoscena. Już nawet ten internet był dużo prostszy i faktycznie służył ludziom do komunikowania się. Bez jakichś megaportali typu fejs, bez generowanych sztucznie treści, bez tego całego moderowanego non stop śmietnika, bez monetyzowania każdego pixela na ekranie. Prostsze czasy, to se ne vrati 😒
@bori czar pryska jak poczytasz Top Secrety z lat dziewięćdziesiątych i sobie zdasz sprawę, że Szmugler się silił na podrobienie kultowych reakcji na listy, autorstwa Marcina Borkowskiego. Nawet to rozdwojenie jaźni skopiował (tam był Borek, Dżemik i Kopalny, każdy miał inną osobowość ale to wszystko były aliasy Naczelnego). W cidiekszyn miałeś Macabrę co udawał, że nie był Szmuglerem z listów. xD
@Rimfire większość tych śmiesznych obrazków właśnie z Na Luzie z płytek od CDA kojarzę 😉
@aerthevist Czas na badanie krwi, ja dzisiaj robiłem xD
@Rimfire Top Secret właściwie mnie ominął, ta pierwsza fala komputeromaniaków zaczynająca od Amig czy Commodore. Mój start to były Windows 3.11 i 95 😉
@Rimfire gazeta była dla tylko dla graczy/komupterowców, ale ziny na płytkach miały znacznie szerszą tematykę - filmy, sport, RPG, muzyka, śmieszne obrazki.
@aerthevist no ja wiem, właśnie to robotę robili fanatycy co sobie na domowych konkuterach te ziny i kąciki składali i się jarali, że ktoś ich dzieło umieścił na płytce. Nawet niezła symbioza, bo w sumie dużo osób kupowało tę gazetę z powodu płytek i ich zawartości.
@Rimfire mnie zawsze najbardziej interesowały pełniaki i czasem zdarzały się perełki - BloodRayne kilka miesięcy po premierze, Desart Rats vs Africa Corps na premierę 😉
@aerthevist oni ogólnie to byli drodzy w chuj i się przekładało na budżet. Dlatego sobie mogli pozwolić na takie quasi dystrybutorstwo tytułów na rynek polski. Bo jak był nakład 200 000 to sobie wydali Fallouta 2 i się rozszedł jak ciepłe bułeczki. A rok wcześniej ten nakład to była połowa tego i świętowali przekroczenie 100 000. Te dodawanie gier na bogato im się serio sprawdziło i ktoś co miał ten pomysł trafił w dziesiątkę.
@Rimfire drogo, ale patrząc na całokształt warte swojej ceny. Ale jak płyty poszły do lamusa i później zrobił się dostęp z dostępnością kodów do Steama zaczął się ostry zjazd.
@aerthevist mnie zaskoczyło, że oni nadal wydają czasopismo w formie gazety, bez tych płytek czyli swojego czasu ich najbardziej wartościowego kontentu, w dodatku w jakiejś kosmicznej cenie. Się zastanawiam kto to jeszcze czyta w 2025 roku i płaci 35 złotych jak kuźwa np. taki Skarb jest za darmo i ma podobną ilość stron. No to co tam tyle kosztuje, że cena z kosmosu a nawet płytek czy tam kodów na Steama nie dodają?
W cd Action były takie k⁎⁎wa it hurts


































































































