A_aLider
106piorunów
Czasem nie ma innego wyjscia. Polecam radia marki Teyes.
Da się zrobić przyciski do wszystkiego
A_aLider
106piorunów
Czasem nie ma innego wyjscia. Polecam radia marki Teyes.
Da się zrobić przyciski do wszystkiego
sireplamaGURU
8piorunówZagadka drogowa.
Na skrzyżowaniu, przy sygnalizatorze S-1, z czerwonym światłem, stoi sobie samochód osobowy, sygnalizujący chęć skrętu w prawo. Sygnał zmienia się na zielony. Kierowca rzuca okiem, że na przejściu dla pieszych, na drodze, na którą chce wjechać, jest czerwone światło na sygnalizatorze S-5. Pewien siebie rusza i chce skręcić w prawo. W tym momencie jakieś 2 metry od tego przejścia, właściwie po samym skrzyżowaniu, przechodzi sobie pieszy. Kierowca poirytowany trąbi na pieszego, ten podchodzi do pojazdu i zaczyna się rozmowa :
– Czemu pan na mnie trąbi?
– Bo ma pan czerwone światło i nie powinien Pan wchodzić na drogę i blokować mi przejazd!
– Przecież przechodzę obok przejścia z czerwonym a nie po nim, więc to pan ma obowiązek ustąpić mi pierwszeństwa!
Kto ma rację?
#przepisyruchudrogowego #zagadkadrogowa #polskiedrogi #przepisy
Kto ma rację?
67 głosów
@sireplama Zależy, co dokładnie rozumiemy przez rację. Pieszy nie powinien wchodzić, ale jak już wlazł, to kierowca nie powinien go rozjeżdżać.
Serio? Nie wierzę. Od przechodzenia jest przejście. Ta sytuacja miała miejsce w rzeczywistości?
cododiaskaAutorytet
0piorunówGdzieś w #polska
Co tu nie pasuje?

Możliwe że z jakiegoś powodu tak jest wydajniejszy ruch
@cododiaska
Ciekawostka, istnieją skrzyżowania, gdzie poruszasz się po lewej stronie przez chwilę
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Diverging_diamond_interchange
Mr.MarsGURU
5piorunówMinister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział duże zmiany w systemie punktów karnych obowiązującym na polskich drogach. Zgodnie z planami resortu kursy reedukacyjne będą mogły kasować tylko część punktów. Te za poważniejsze wykroczenia będą trwałe. Serwis brd.pl poinformował o decyzji

LordWaderGruba ryba
10piorunów
Mr.MarsGURU
0piorunówMimo tego, że w Polsce jazda rowerem w ochronnym nakryciu głowy nie jest obowiązkowa, co jakiś czas pojawia się dyskusja nad zmianami tych przepisów. Przyczyną tych rozważań mogą być np. wyroki sądu w sprawie osób jeżdżących bez kasku. [...] Sprawa, w której brak kasku grał główną rolę, miała

sireplamaGURU
1piorunówHej. Mam dla Was małą zagadkę drogową, zobaczymy co o niej myślicie.
Najpierw jednak muszę z góry sprostować jedną rzecz, bo już kilka razy zawiodłem się na ludziach, z którymi poruszałem tę kwestię. Nie promuję poruszania się po drogach, w sposób który będzie omówione niżej, sam tak nie robię i Wam to odradzam! Uprzedzam też, że czarno widzę Wasze szanse, jeżeli chcielibyście tak usprawiedliwiać stłuczkę, którą spowodowaliście. To tylko przykład jak często debilnie i nie do końca jasno sformułowane są przepisy Prawa o Ruchu Drogowym i jak wiele porządku na drogach to tak na prawdę efekt przyzwyczajeń lub "kultury".
Wyobraźcie sobie skrzyżowanie w formie krzyża. Dla ułatwienia, drogi wiodące do skrzyżowania, będę opisywał kierunkami świata. Na osi wschód-zachód umieszczone są znaki D-1 (Droga z pierwszeństwem), a na osi północ-południe znaki A-7 (ustąp pierwszeństwa). Na skrzyżowaniu działa sygnalizacja świetlna w formie sygnalizatorów S-1 (3 światła bez strzałek i dodatkowych sygnalizatorów). Z każdej strony na skrzyżowanie wiedzie jeden tylko pas i jeden z niego "wychodzi". Na środku skrzyżowania nie ma wymalowanych żadnych znaków poziomych.
Wyobraźcie sobie teraz pojazd A, który jadąc z południa na północ, przejeżdża pod sygnalizatorem S-1, na którym świeci się ZIELONE światło i gdy wjeżdża w obszar przecięcia się dróg uderza w pojazd B, który nadjechał ze wschodu i wjechał na skrzyżowanie na CZERWONYM świetle.
Nikomu nic się nie stało, uszkodzone są pojazdy, kierowcy zjeżdżają na chodnik by ustalić winą.
Kierowca A twierdzi, że on nie jest winien zderzenia, ponieważ wjechał na zielonym i to B jest winien stłuczki i powinien pokryć koszty naprawy samochodów.
Kierowca B twierdzi, że rzeczywiście wjechał na czerwonym i gotów jest zapłacić mandat za to, ale przecież to A uderzył w jego samochód gdy miał go z prawej strony, więc to A jest winien bezpośrednio kolizji.
Jak myślicie? Czy B ma jakieś podstawy by się bronić? :smiley:
#motoryzacja #prawo #prawojazdy #samochody #pord #przepisyruchudrogowego
Jak koledzy wspomnieli - sygnalizacja ma pierwszeństwo, później znaki drogowe i poziome, na końcu ogólne zasady o ruchu drogowym. Jak na skrzyżowaniu nie było policjanta, który dodatkowo kierował ruchem i puścił auto B, to jego kierowca jest w d⁎⁎ie.
@sireplama Pytanie zasadne ponieważ jedyna sytuacja kiedy B mógłby być poszkodowanym to wtedy kiedy utknął na skrzyżowaniu np ze względu na natężenie ruchu - wówczas kierowa A w niego celowo wjechał (tylko to trzeba mieć jak udowodnić).
Natomiast jeżeli B wjechał na czerwonym i jeszcze się do tego przyznaje to nawet niech sprawa idzie do sądu - dostanie skierowanie na badania, a jak dobrze pójdzie to odebrane uprawnienia. Kto wie - może się okaże że jest niepoczytalny lub to początki demencji ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
TYLE W TEMACIE.
TypowaCebulaDebiutant
0piorunówCzy na zwykłym skrzyżowaniu jak na zdjęciu można zawracać? Zawsze wydawało mi się że jeśli nie ma znaku zakazu / nakazu bądź strzałek poziomych to taki manew jest jak najbardziej okey.
Dzisiaj zawróciłem tak na osiedlowym skrzyżowaniu a że mam dość sporych gabarytów samochód musiałem zwolnić przez co kierowca za mna zaczął cis klnąc do mnie. Jak wyszukiwałem w necie to z tego co rozumiem można natomiast nie mogłem znaleźć klarownej odpowiedzi, a z czystej ludzkiej przyzwoitości wole się upewnić na przyszłość.
#prawojazdy #motoryzacja #przepisyruchudrogowego #pytanie

co Nie jest zabronione to jest dozwolone
mrmydloAutorytet
6piorunówProszę tutaj podawać co was triggeruje w jeździe innych użytkowników dróg, ale nie łamie to prawa, ja zacznę:
Dojeżdżacze (chyba nie ma takiego słowa) - osoby które potrafią się turlać na jedynce bez gazu żeby czasem nie zatrzymać się na czerwonym, oczywiście nie ma tutaj mowy o ecodrivingu
@mrmydlo Ci którzy na autostradzie jadą w przedziale 145-150. Jedziesz Sobie przepisowo, i notorycznie walczysz z takim przy wyprzedzaniu TIRów, bo cię blokuje na lewym pasie, bo musi przekraczać, ale boi się mandatu, aby lecieć 160.
@mrmydlo
królowie lewego pasa,
pikoczenta wyskakujące zza tirów próbując wyprzedzić,
zamulacze w terenie zabudowanym (u mnie to jakaś plaga 30 na 50),
wolne ruszanie ze świateł,
pedalarze
mrmydloAutorytet
0piorunów#motoryzacja #przepisyruchudrogowego
Co sądzicie o takiej sytuacji? Osobiście staram się nie blokować ludzi na prawym pasie i przyspieszam w takich sytuacjach
https://youtu.be/iTQ-fsrfY74
Co zrobisz
40 głosów

@mrmydlo
Ogólnie, trudne pytanie. Bo tak, staram się nie blokować i w takich sytuacjach przyspieszyć. No bo mnie to nic nie kosztuje, a zwiększa płynność ruchu.
Ale ogólnie rzecz biorąc, to mógłbym mieć go w d⁎⁎ie, nie mój problem. Jak jestem w takiej sytuacji na prawym pasie, to nie oczekuje, że ktoś przyspieszy na lewym, żeby mi pomóc, bo może akurat leci kolejną setkę kilometrów na tempomacie. Po prostu tak dostosowuję dynamikę jazdy, żeby hamować jak najmniej i jazda była jak najbardziej płynna.
Zrobiłem zbyt dużo kilometrów w życiu, żeby oczekiwać czegokolwiek od innych kierowców.
Edit: ludziom, którzy szkalują typa na lewym pasie (mimo, że zabrakło mu trochę kultury jazdy, to jednak jechał prawidłowo) gratuluję postawy. Trochę frustrat drogowy z was wychodzi. A typa z prawego pasa za hamowanie powinni wy⁎⁎⁎ac z grona kierowców na co najmniej kilka lat
Ten medal ma 2 strony - z jednej strony gosc, ktory wyprzedza moglby przyspieszyc (preferowana opcja), z drugiej strony ten z prawego widzi, ze tamten nie zdazy wyprzedzic, wiec moze leciutko odpuscic gazu i tez mu korona z glowy nie spadnie. Poza tym
jak widzi w lusterku, ze ten za nim powoli dojezdza i moze zamulic przez co bedziemy musieli zwolnic to uwaga, rowniez mozemy sami przyspieszyc i wskoczyc na lewy przed niego i wyprzedzic jako pierwsi. Jesli ktos jest debilem albo probuje pokazywac swoja wyzszosc na drodze to polecam badania psychologiczne. Mowie to ja, kierowca 340-konnego czerwonego bmw ;)
@Metanoia @bartek555 tylko 340?
Tyle ma oryginalnie, moglbym grzebnac troche i zrobic pobad 400, ale mam inne wydatki, autem prawie nie jezdze i sie go pozbede za jakis rok.
@bartek555
Zgoda, poza tym wbijaniem się przed kogoś na lewy pas. Jest to dość niebezpieczny manewr i można łatwo popełnić błąd jeśli nie masz wystarczająco umiejętności lub masz za mało mocy w aucie. A nawet mały błąd przy prędkości powyżej 100 km/h może się źle skończyć.
Żeby nie było, czasem też tak robię, jeśli wiem, że bez stresu zdążę. Aczkolwiek, wiem, że większość ludzi nie jeździ na tyle dużo, żeby sugerować im ten manewr. Ale to tylko moja opinia :)
Ale mi nie chodzi o wbijanie mu sie przed maske, tylko zrobienie tego odpowiednio wczesnie, zeby z daleka widzial, ze robimy manewr i zdazyl ocenic czy musi zwolnic czy nie. Przeciez mowimy o sytuacji kiedy ten z tylu jedzie kilka km/h szybciej niz pojazd przed nami, wiec po 1 minie duzo czasu zanim dojedzie, a po 2 zdazymy przyspieszyc nawet najgorszym sztruclem. Nie jest to niebezpieczny manewr, to totalnie normalny manewr wyprzedzania, gdzie upewniasz sie, ze nikomu nie zajedziesz drogi, ani nie zmusisz do hamowania.
mrmydloAutorytet
79piorunówTypowa warszawa jest typowa, turlam się prawym pasem 80kmh i wyprzedzam sznureczek dzbanów jadących środkowym

Potwierdzam. Na niektórych odcinkach najszybciej jedzie się prawym pasem z 3 dostępnych. Kompletnie nie rozumiem sensu jechania 60 km/h na środku.
@mrmydlo Uważaj na nurogęsi!