Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podsumowanieroku

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Szybkie 
Rok zaliczam na plus.
Moze to przez moje nastawienie do swiata, ale niepamietam zebym jakis rok zaliczyl na minus.
Robilem to co lubie czyli duzo gotowalem, mam nadzieje ze w przyszlym roku bede robil wiecej skaplikowanych dan. Bo mnie to strasznie jara :).
Sporo tez podrozowalem udalo sie pojechac do Portugalii, do Stanow gdzie zwiedzilem Seattle, San Francisco, I dwie wyspy na Hawajah, i w Czechach jeszcze bylem.
I co mnie cieszy to na horyzacie pojawiaja sie pomysly na inne wyjazdy :slightly_smiling_face:
Z takich innych zeczy to zainstalowalem sobie kominek, o ktorym zawsze marzylem.

Oczywiscie jak bym sie uparl to bym znalazl jakies negatywy w tym roku. Ale po co, lepiej skupiac sie na pozytywach :slightly_smiling_face:

A i zaliczylem moj pierwszy oficjalny bieg na 5 km :smiley:
A i jeszcze rozwijam moje hobby 

Zycze wszystkim szczescia!
 

GURU0piorunów

Mieszkasz w UK? Sądzę po kartkach i płycie przed kominkiem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

95piorunów

Podsumowanie roku.

1. Zycie prywatne

Wszyscy zdrowi, mama miala podejrzenie raka skory, na szczescie biopsja okazala sie negatywna 🙏 synek rosnie jak na drozdzach, coraz ciezej mi sie z nim rozstawac. Budowa domu powoli zmierza ku koncowi, mnostwo rzeczy ogarnelismy w te 12 miesiecy, konczymy rok wylaniem posadzki. Z rzeczy gorszych to przez to jak pochlonela mnie budowa troche zaniedbalem relacje z przyjaciolmi i szczegolnie zaluje ze malo odwiedzalem babcie. Podrozy prywatnych bylo malo, jedynie kilka razy po Polsce, bo z malym nie wybieralismy sie dalej, ale sa plany na przyszly rok.

2. Zawodowo

Tutaj wspaniale, od tego roku zaczalem prace dla swojej firmy na szwajcarskim uop, pieniadze mocno w gore, a do tego na koniec roku jeszcze tymczasowy awans (zastepstwo, ale bedzie powtarzalne, az do stalego awansu) i spora podwyzka na przyszly rok.

3. Rozwoj osobisty

No tutaj nie moge sie w tym roku za bardzo pochwalic, znowu zrzuce na budowe. Oprocz odnawiania swoich certyfikatow (calego stosu) zrobilem kursy HOIT (Helideck Operations Initial Training) oraz HERTM (Helideck Emergency Response Team Member), w lutym bedzie wisienka na torcie czyli HERTL (Team Leader). Zdalem patent na strzelbe gladkolufowa i karabin, musze poprawic pistolet, zeby uzyskac pozwolenie na bron.

A, no i forma tez ladnie do przodu :)

To z grubsza tyle, dosyc nudny rok, ale moze i dobrze :)

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Hydepark

53piorunów

Podsumowanie 2023:

Rok zaczął sie bardzo źle, w styczniu w sposób nagły i niespodziewany zmarł mój tata. Zaraz będzie rocznica. Rozłożyło mnie to dosyć mocno na poczatku, i musiałem robić dobrą minę do złej gry w nowej pracy (byłem w niej mniej niż miesiąc gdy to się stało). To znaczy każdy był wyrozumiały i pewnie nie musiałem się trzymać, ale praca była dużo lepiej płatna niż poprzednia, więc chciałem się postarać.

Roku w którym straciło sie rodzica nie można raczej nazwać dobrym, ale w uproszczeniu powiem po prostu, że jego reszta była zazwyczaj dobra.

Największe zmiany w tym roku widać po moim dziecku, przeskok między 0.5 roku a 1.5 roku jest ogromny, można się już z nim super bawić i próbować komunikować. Dobrze czuję sie w roli ojca, i chyba idzie mi nienajgorzej.

Za to od września dziecko poszło do żłobka, zaczęło przynosić wirusy, i w efekcie cały wrzesień, cały październik, i cały listopad byłem chory. W tym czasie z 2 miesiące spędziłem na L4, i były to moje pierwsze L4 w życiu. Na razie nie będę miał możliwości brania kolejnych, ale o tym później.

Tuż przed początkiem 2023 wsiąknąłem w nowe hobby, perfumy, i zdecydowanie ten rok był pod ich znakiem. W jakiś sposób perfumy stały sie moją drugą naturą, zwracam na nie ogrom uwagi, a i jestem z nimi kojarzony. Muszę troche zastopować z wydawaniem na nie pieniędzy.

Zacząłem biegać, ale przerwały mi to choroby. Wrócę po nowym roku, to zginę trochę w tłumie postanawiaczy. W tym roku przemogłem się też na pójście do fizjoterapeuty z problemami z barkami, i w zasadzie problemy są już melodią przeszłości. Pewnie mógłbym nawet wrócić do siłowni.

Rzuciłem słodycze, nie jem już chyba z 4 miesiące i tym razem nie planuje wracać. Embargo dotyczy wszystkich ciastek, cukierków, batonów, tortów, czekoladek, słodkich napojów a nawet dosladzanych jogurtów. Przestałem tęsknić za cukrem, wiec najgorsze za mną.

Bardzo mocno ograniczyłem alkohol. Po pierwsze chyba trochę mi sie "znudził" to znaczy bycie w stanie upojenia wydaje mi sie bardziej męczące niz zabawne, a po drugie (i ważniejsze) chciałbym zawsze być dostępny do pomocy przy dziecku. Nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie jechać nagle do szpitala, i nie chciałbym uczestniczyć w takiej akcji będąc pod wpływem. Mój bardzo, bardzo dobrze wyposażony barek zaczął obrastać w pajęczyny xD hobby barmańskie poszło w odstawkę.

Schudłem 20kg. Nie było to moim celem bo byłem tylko troche okrąglutki (187cm i ważyłem 100kg, teraz ważę 80kg). Trochę efekt braku cukru, a trochę chorób, ale chce sie zbadać dla pewności, jak przestanę mieć katar. Machnę sobie od razu jakieś boreliozy, próby wątrobowe, i inne markery onkologiczne. Tak dla jaj, bo nigdy tego nie robiłem. No i w sumie schudłem tyle w 3 miesiące, wiec kinda sus...

W ramach wychodzenia ze strefy komfortu i podbijania okazji do samorozwoju, pozwoliłem przyjacielowi polecić sie na stanowisko senior developera w firmie gdzie pracował. Nie wiązałem z tym dużych nadziei, ale liczyłem że w feedbacku wskażą mi moje aktualnie slabe strony. I dostałem się xD praca na ten moment wydaje sie być WSPANIAŁA i dawno nie bylem tak zadowolony w tej sferze. I to dlatego wspominałem brak L4 w najbliższym czasie: od miesiąca jestem firmą i wystawiam faktury dla USA.

Zamówiłem od razu też samochód na lessing, wydaje mi sie że dosyć fajny. Szkoda że tata tego nie doczekał, był fanem motoryzacji i znał sie na tym, tylko finanse domowe nie puszczały go poza golfa 4. Ucieszyłby sie z mojego Superba.

Przeczytałem mniej książek niżbym chciał, w sumie trochę wstyd na tej płaszczyźnie. Kilka rozgrzebałem i jestem w trakcie, muszę się zmotywować do dokończenia ich.

Było też pare drobnych sukcesów: udalo się dokończyć taras, remont sypialni, usunąć chwasty z trawnika (wiele lat tam szalały), założyć system zbierania deszczówki, zawalczyć z końskimi muchami, założyć żywopłot z prawdziwych bambusów, nauczyć fajnej metody kompostowania, lepiej wyposażyć domową saunę, założyć serwer Home Assistant z paroma bajerami, zmienić rodzaj ogrzewania w domu, czy kupić mega dojebany materac.

Miałem intensywny rok, i bardzo mało odpoczynku, i czuje to. Do trzydziestki jeszcze trochę, więc powinienem mieć siły na takie tempo, ale jednak w 2024 chciałbym więcej wakacji. Chyba najwięcej energii kosztowały mnie sprawy urzędowe, których miałem w tym roku zatrzęsienie.

Praktycznie pod każdym względem jestem dziś w innym miejscu niż byłem na początku roku. Aż trudno mi uwierzyć, że to tylko rok.

Plany na 2024:
- Utrzymać sie w roli senior developera, i dojrzeć na tyle żeby być nim pełną gębą.
- Przebadać się konkretnie
- Wrócić do biegania ale nie wracać do cukru. Rozważyć rzucenie kawy.
- przekierować większą część środków z zakupoholizmu na inwestycje
- dalej być dobrym ojcem
- przeczytać przynajmniej: Designing Data Intense Applications, DDD, Przemyślania Marka Aureliusza, Sztukę Fermentacji, i 2 książki Sekuraka.

Marzenia na 2024:
- zobaczyć Islandie, zwiedzić ją konkretnie, pokąpać się w termach pod gołym niebem
- znowu pójść na koncert (najchętniej Końca Świata)
- odwiedzić wujka w USA

W sumie nie wiem po co to piszę, komu by sie chcialo to niby przeczytać całe xD może liczę że tu wrócę za rok i sie uśmiechnę.

  

Osobistość1piorunów

O kurde stary!!! Mam wrażenie,że więcej dokonało się u Ciebie w rok i więcej zrobiłeś niż u mnie w ostatnich 5!! Gratuluję!

Gruba ryba0piorunów

@Guma888 faktycznie rok był pracowity xD ale moz tak Ci sie wydaje a zaczniesz przelewać na kartkę ważniejsze wydarzenia tego roku to też Cie zaskoczy obszerność powstałego telstu :smiley:

Osobistość1piorunów

Niestety,w tej kwestii brak osiągnięć,prócz nowej jednostki chorobowej i kolejnej tabletki na resztę życia ;) Muszę porządnie szarpnąć życie zawodowe w przyszłym roku,pomimo ponad 30 lat na zegarze. Twój wpis jest inspiracją

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hejto

7piorunów

Mail z tym zacnym podsumowaniem przypomniał mi o Was także po prawie 2 latach od założenia konta xD

Także chciałbym się przywitać, SIEMA! Od razu premierowy Sylwek z hejto, może wpadnie jakiś fajny badge? Zobaczymy.

W tym roku zrobiłem tyle ile mogłem, równe 0. Jeżeli za rok uda się co najmniej powtórzyć ten sukces będę zadowolony. Macie tu taki fajny portal z potencjałem, oby tak dalej. Pozdrawiam!

   

Osobistość3piorunów

hej ja też hecę podsumowanie a jest co podsumowywać bo jestem tu od całych 9 dni 😆

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Memy

107piorunów

  

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Nauka

45piorunów

Hej(to)!

Polecam puścić sobie do świątecznych przygotowań wideo z podsumowaniem najważniejszych kosmicznych wydarzeń roku 2022. Mam tam nawet swój krótki występ, opowiadam o starcie rakiety Space Launch System, próby generalnej przed powrotem człowieka na księżyc. Wyszło mega nienaturalnie przez stres, ale nie jestem jeszcze obyta z mówieniem do kamery i w przyszłości będzie tylko lepiej.

https://www.youtube.com/watch?v=-xG-XA-A8c4

GURU4piorunów

@rakieciara Fajne ale masz straszne echo, jakby co na YT są fajne tutoriale jak je ograniczyć w domowych warunkach.

Dla mnie największym zaskoczeniem (pozytywnym) było to że ISS potrafi obyć się bez Ruskich Sojuzów - na początku wojny próbowali szantażować Zachód przerwaniem lotów. Szybko sobie z tym poradzili.

Polecasz jakieś ciekawe kanały w temacie, oprócz Scotta Manleya? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)