Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzwujkiem

Lider

w Książki

34piorunów

1227 + 1 = 1228

Tytuł: Miasta do góry nogami
Autor: Joanna Lamparska, Piotr Kałuża
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Word Audio Publishing International
Format: audiobook
Liczba stron: 384
Ocena: 5/10

Zbiór krótkich reportaży o podziemnych miastach z różnych zakątków świata. Książka, z gatunku tych, o których mówi się: świetny pomysł, średnie wykonanie. Sam koncept opowiadania o odwróconych miastach - dosłownie i metaforycznie - działa całkiem nieźle: urbanistyczne tajemnice, ulice, które nie prowadzą tam, gdzie powinny, dzielnice rządzące się własną fizyką, a pod spodem tematy pamięci, trudnej histroii, strachu czy wykluczenia.

Problem w tym, że te reportaże jadą po sinusoidzie, a może nawet na równi pochyłej: obok perełek trafiają się teksty przegadane, z końcówkami bez kopa albo z pomysłem rozciągniętym ponad miarę, gdzie całość można streścić 1 zdaniem. Jednocześnie mam wrażenie, że autorzy chcieli poświęcić każdej historii podobną objętość, przez co te wciągające zasuwają na łeb na szyję do końca, a te nudne są niemiłosiernie rozwleczone.

Mi to nie siadło. Szanuję za pomysł, ale dobór ciekawostek sprawił, że nie do końca całość ze sobą współgra. Też trudno, żeby tak było, gdy zbieramy razem historie z Wietnamu i ciasnych podziemnych klitek dla mieszkańców, którzy uciekają przed śmiercią na wojnie, razem z podziemnymi miastami Europejskich królów, papieży i władców, którzy podziemnymi tunelami chodzili na potajemne spotkania przeważające losy krajów, schadzki z kochankami i zamurowywali w podziemnych tunelach marudne żony.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 127/128

Lider

w Książki

34piorunów

1226 + 1 = 1227

Tytuł: Diamenty są wieczne
Autor: Ian Fleming
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Format: e-book
Liczba stron: 368
Ocena: 7/10

Fleming zwalnia tempo po trzech bardzo "kinetycznych" tomach i wrzuca Bonda w klimat przestępczego półświatka: mniej gadżetów i pościgów, więcej wnikania w siatkę, wtapiania się w tłum, podsłuchów i nerwowej gry pozorów. Zadanie 007? Wkupić się w łaski ludzi tworzących łańcuch przemytników diamentów i wymieniających afrykańskie brylanty na amerykańskie dolary. Na drodze - amerykańska mafia Spangów, para bezlitosnych egzekutorów Wint i Kidd, a z pomocą przychodzą: stary znajomy Felix Leiter (a właściwie to co z niego zostało po poprzednich tomach) oraz Tiffany Case - kontakt, który szybko staje się kimś więcej niż tylko trybikiem w maszynie.

Fabuła rozciąga się pomiędzy Londynem, Nowym Jorkiem, Saratogą i Vegas. Akcja co jakiś czas na chwilę przyspiesza, ale generalnie Fleming bawi się tu bardziej procedurą niż fajerwerkami. Co wychodzi książce na dobre, bo każdy przejaw bardziej ludzkiego oblicza Bonda działa tu świetnie: ironia schodzi o pół tonu, jest więcej zmęczenia, czujności, nawet niepewności. Relacja z Tiffany, jest czymś więcej niż łóżkową przygodą, a sceny z Leiterem dodają humoru i głębi temu uniwersum.

Minusy? Miejscami czuć dłużyzny - przy niektórych epizodach wyścigowo-hazardowych napięcie siada, a finał nie ma takiego pierdolnięcia, do jakiego przyzwyczaiły nas wcześniejsze tomy. Za to plusy to klimat amerykańskiego noir, galeria złoczyńców z krwi i kości i właśnie to - rzadziej pokazywane - bardziej kruche, ludzkie oblicze Jamesa. To tom, który bardziej szlifuje charakter protagonisty, niż rekordy w liczbie trupów zostawianych za sobą i dlatego czyta się go z przyjemnością.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 126/128

Lider

w Książki

32piorunów

1217 + 1 = 1218

Tytuł: Wielkie Kiedy
Autor: Alan Moore
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Echa
Format: e-book
Liczba stron: 432
Ocena: 8/10

Londyn, końcówka lat 40-tych ubiegłego wieku. Osiemnastoletni Dennis Knuckleyard pracuje w antykwariacie i dostając z pozoru proste zadanie odkupienia książek i przyniesienia ich do sklepu, trafia na powieść, której… nikt nigdy nie napisał. Ten paradoks otwiera mu portal do "Długiego Londynu" - ukrytej wersji miasta, gdzie magowie paktują z gangsterami, fikcja przecieka do rzeczywistości, a opowieści wspominane w innych książkach żyją własnym życiem i potrafią zmieniać świat. To pierwsza odsłona pięciotomowego cyklu, w którym Moore chce sportretować stolicę przez kolejne dekady XX wieku.

Największa siła książki jest miasto jako bohater. Moore prowadzi nas bocznymi ulicami, bramami, dziedzińcami i mitami powojennego Londynu, a język (w polskim przekładzie Wojciecha Szypuły) skrzy się barokową frazą, czarnym humorem i detalem, które tworzą niepowtarzalny klimat. Gdy Dennis schodzi coraz głębiej w równoległą topografię, czuć narastające napięcie: co jest jeszcze opowieścią, co przywidzeniem, a co już zaklęciem? Wszystkie postacie mają też swoje drugie dno i nie są tak jednoznaczne jak nam się z pozoru wydaje.

Fabuła ma smak miejskiej baśni kryminalnej: tajemnicza książka, sekrety ukryte w księgarskich półkach, cienie dawnych wojen i nowe sojusze półświatka. Moore bawi się konwencją "powieści o powieści", podrzuca intertekstualne żarty i sznurek tropów prowadzących do "miasta pod miastem". To wszystko robi wrażenie - i obiecuje szeroki, wieloczęściowy fresk.

Minusy? Nierówne tempo. Środek bywa dociążony dygresjami i gęstą symboliką; jeśli wchodzisz tu po prosty urban-fantasy, możesz odczuć zadyszkę. Kilka scen prosiło się też o mocniejsze spięcie fabularne zamiast celebracji samej idei. Ale gdy tylko Moore przykręca śrubę, historia znów klika i wraca na właściwe tory.

Świetny start cyklu - bardziej literacki niż gatunkowo grzeczny. Dla mnie 8/10 za atmosferę, koncept "miasta-palimpsestu" i za język, który robi z Londynu żywy organizm. Jeśli lubisz, gdy fantastyka przychodzi z mapą, szkłem powiększającym i kieszenią pełną mitów to dobrze trafiłeś. Do pewnego stopnia czuć tu vibe Przechrzty, więc jeśli jesteś fanem enklaw w miastach, tajemniczych stworzeń, legend i mitów, to tym bardziej jest książka dla Ciebie.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 125/128

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

24piorunów

1216 + 1 = 1217

Tytuł: Żywe istoty
Autor: Iida Turpeinen
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: e-book
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10

Turpeinen pisze elegię o wymieraniu tak, jak lubię: opowiadając o udziale ludzi, ich wyborach i obsesjach. Osią opowieści jest krowa morska Stellera (zwana również Syreną i Manatem @Rozpierpapierduchacz) - zwierzę, które poznaliśmy i… błyskawicznie wybiliśmy. Przez trzy stulecia przewijają się różne głosy i miejsca: rosyjsko-amerykańska Alaska (poszukiwania zaginionego szkieletu), sale Muzeum Historii Naturalnej w Helsinkach (rekonstrukcja okazu), wyprawy uczonych i kolekcjonerów, którzy próbują "ocalić" gatunek przynajmniej na ekspozycji. Wspólny mianownik? Nasza nieposkromiona chęć katalogowania, posiadania i wskrzeszania tego, co sami zniszczyliśmy.

Najmocniej działa tu forma mozaiki: krótkie sceny, zmiany perspektyw, powracające motywy (kości, szkielety, gabloty), a pod spodem jednostajne buczenie żałoby po utracie bioróżnorodności. Autorka nie moralizuje - pokazuje, jak naukowa ciekawość miesza się z próżnością, a muzealna "opieka" bywa tylko mocno spóźnionym listem z przeprosinami. To momentami proza przygodowa (mroźne morskie wyprawy zające odkrycia), momentami esej przyrodniczy o pamięci i winie.

Tempo jest nierówne - fragmentaryczność i przeskoki czasowe potrafią rozproszyć napięcie, a część postaci zostaje ledwie naszkicowana. Parę razy wolałbym mniej narracyjnej mgły, więcej konkretu. Ale jako całość to inteligentna, pięknie napisana książka o tym, jak łatwo zamieniamy "żywe istoty" w zbiory kostnych eksponatów i jak późno uczymy się żałować.

Polecam zwłaszcza czytelnikom, którzy lubią literackie wyprawy łączące historię nauki z opowieścią o człowieku i naturze (klimat pokrewnego Richarda Powersa czy Davida Attenborough).

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 124/128

Lider

w Książki

28piorunów

Abonamenty książkowe - #8 Platformy, które umarły

Tym razem nietypowy wpis, może trochę nostalgiczny. Chciałem Wam wspomnieć o 3 platformach oferujących abonamenty książkowe, które już umarły - no dobra, 2 z nich umarły, a 3 właśnie umiera na naszych oczach ;(

Dlaczego są tak nietypowe?
Każda z nich oferowała inny model subskrypcji, ale z miesięcznymi abonamentami, a 1 z nich oferowała tylko papierowe książki.

Biblioteczka.net - „tajemnicza paczka” co miesiąc
Subskrypcja, w której wybieraliśmy między 1, 3, a 5 papierowymi książkami miesięcznie za odpowiednio 34zł, 74zł lub 104zł. Kuratorzy biblioteczki - realne osoby, a nie algorytm - dobierali nam tytuły "w ciemno" według naszych preferencji gatunkowych (np. kryminał, fantastyka, non-fiction), po upewnieniu się, że nie dostaniemy tytułu, który już mamy. Mogliśmy wrzucić im swoją liste książek, żeby mieć pewność, że nie dostaniemy duplikatu i o dziwo to działało.
Po opłaceniu danego miesiąca książki przychodziły do nas kurierem lub do paczkomatu. Biblioteczka dawała wielu osobom możliwość odkrywanie nowych autorów bez rynku wydawniczego. Korzystałem z jej oferty około 18 miesięcy w wariancie z 3 książkami.

Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- element niespodzianki + realna kuracja (nie algorytm, tylko ludzie)\
- łatwe poszerzanie horyzontów w obrębie lubianych gatunków i nie tylko\
- wygodna logistyka (dom / paczkomat)\
- omijanie miesiąca bez utraty subskrypcji\
unboxing, którym można się podzielić w sieci
- Kiedy działała?\
- start: około 2015 roku\
koniec: 2024 - serwis zakończył działalność i subskrypcje nie są już dostępne
- Co ją dobiło?\
- rosnące koszta logistyki\
- nieregularna dostępność tytułów od wydawców\
wahania frekwencji subskrybentów

IBUK - pionier e-podręczników i literatury naukowej
Najstarsza w Polsce platforma z ebookami naukowymi i akademickimi (jeszcze starsza niż Legimi). Wywodziła się z wydawnictwa PWN i była wdrażana i polecana na uczelniach: dostęp indywidualny w abonamencie oraz (przede wszystkim) dostęp instytucjonalny (kody z bibliotek akademickich). W taki też sposób dostałem dostęp do tej platformy i przynajmniej części książek akademickich nie musiałem kupować. Wprawdzie było to naście lat temu, ale do dziś pamiętam, jak mogłem sobie odpuścić zakup kilku książek za 100-150zł sztuka i przeznaczyć kasę na coś innego, czego student potrzebuje bardziej 😉

- Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- ogrom katalogu naukowego i dydaktycznego (monografie, podręczniki, skrypty)\
- legalny dostęp z bibliotek (kody aktywacyjne dla studentów),\
- sensowne narzędzia do nauki (zakładki, notatki, export cytowań).\
czytanie w przeglądarce, co do dziś nie przyjęło się w abonamentach książkowych
- Kiedy działała?\
- start: końcówka lat 200, początek 2010\
koniec: 2025?
- Co ją dobiło?\
- po głośnym incydencie bezpieczeństwa część funkcji została ograniczona\
- zakup nowych abonamentów detalicznych jest niemożliwy\
- część użytkowników, która abonament opłaciła, skarży się na problemy z "półkami", do których stracili dostęp\
platforma jako taka (zwłaszcza w modelu instytucjonalnym) nie zniknęła, ale dostęp komercyjny i stabilność działania są okresowo zaburzone i nie ma gwarancji, że kiedykolwiek wrócą

BookRage - polski Humble Bundle na Ebooki
Akcje paczek Ebooków w modelu "zapłać ile chcesz" z progami odblokowującymi kolejne tytuły w paczce (inspiracja Humble Bundle). Ebooki miały formę DRM-free w najpopularniejszych formatach (EPUB i MOBI, a czasem nawet PDF). To dzięki BookRage wielu czytelników poznawało polskie fantastykę, kryminały i non-fiction. A do tego, a może przede wszystkim, autorów spoza głównego nurtu wydawniczego.

- Dlaczego mogliście polubić tę platformę?\
- niska bariera wejścia - sami decydowaliście o cenie\
- przejrzyste progi "dodatkowych bonusów"\
popularne formaty i brak DRM, co umożliwiało czytanie na dowolnym urządzeniu, bez potrzeby instalowania aplikacji BookRage, której nigdy nie było.
- Kiedy działała?\
- start: połowa pierwszej dekady lat 2010\
- koniec - 2022 data końca publikowania nowych paczek\
koniec - luty 2024 - ostateczne wyłączenie serwerów z półkami (brak możliwości pobierania wcześniej kupionych paczek)
- Co ją dobiło?\
- trudności licencyjne (prawa do e-wydań na określone okresy)\
- spadek sprzedaży paczek\
- powtarzające się tytuły - podobny problem do Humble Bundle
- rosnące koszty utrzymania infrastruktury przy malejącej aktywności użytkowników

Gwiazdor2piorunów

W większości umarły zanim poznałem a chyba szkoda bo o różnorodność w tego typu serwisach niełatwo.

Lider2piorunów

@ttoommakkoo stąd właśnie pomysł na wpis, żeby pokazać, że nie samym Legimi, EmpikGo i Audioteką żyjemy, bo były również inne ciekawe opcje w nie tak odległej przeszłości

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

21piorunów

1201 + 1 = 1202

Tytuł: Wspólniczka
Autor: Steve Cavanagh
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: e-book
Liczba stron: 432
Ocena: 6/10

Siódmy tom cyklu startuje z bardzo nośnym pomysłem: żona jednego z najgroźniejszych nieuchwytnych seryjnych morderców trafia na ławę oskarżonych jako rzekoma wspólniczka, a Eddie Flynn ma udowodnić, że to nie ona pociągała za sznurki. Brzmi jak idealna scena dla „prawniczego iluzjonisty” Eddiego: sztuczki na sali, rozgrywanie przysięgłych, prawnicze sidła, świadkowie rozbrajani jednym pytaniem. I to dostaniemy, prawda? prawda?
I tak i nie, dostaniemy, ale dopiero pod koniec i to nie do końća w tak wybornej formie, do jakiej przyzwyczaił nas Cavanagh.,

Większą część książki przejmuje sam morderca i mitologia, którą wokół siebie tworzy. Perspektywy śledcze, retrospekcje, przerywniki z „polowania” na kolejne ofiary - tego jest tu naprawdę dużo. Efekt? Eddie schodzi na drugi plan, a może nawet na trzeci, a gdy już wraca na salę sądową, to popisówka jest krótsza niż zwykle, mniej soczysta i finalne średnio się przekłada na rozwikłanie sprawy. Dla mnie to największy minus: w serii najwięcej frajdy daje moment, kiedy Flynn składa przeciwnika jak origami przed ławą przysięgłych - a tu bardziej odglądamy potwora, niż prawniczą szachownicę.

Żeby nie było, że tylko krytykuję: Cavanagh wciąż potrafi kręcić tempo rozdziałami-błyskami i cliffhangerami co kilka stron. Pomysł na obronę „wspólniczki” ma potencjał, a finał ma porządne, gatunkowe pierdolnięcie - tylko, że część twistów da się wyczuć wcześniej, a środek książki siada przez nadmiar morderczej perspektywy. Z ekipy Eddiego też skorzystano oszczędnie, fajne, ale pozostaje niedosyt.

Jest to solidny thriller, ale kiepski Flynn. Jak na standardy serii, zaryzykuję, że najsłabszy dotąd. Za mało Eddiego, za dużo „tajemniczego” mordercy - Piaskuna. Jeśli polubiłeś ten cykl za salę sądową i prawnicze sztuczki, będziesz czekać na kolejną część z nadzieją, że Flynn wróci do swoje roli, a inni nie będą mu zabierac "czasu antenowego".

Nie chcę już kopać leżącego, ale wydawnictwo w 7 tomie, zmieniło szatę graficzną okładki i grzbietu, może nie radykalnie, ale razi po oczach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 123/128

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

32piorunów

1200 + 1 = 1201

Tytuł: Bunt
Autor: Władysław Reymont
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Wimana
Format: e-book
Liczba stron: 186
Ocena: 7/10

Naszło mnie na Reymonta, ale niekoniecznie na Chłopów czy Ziemię Obiecaną, więc wybór padł na Bunt.

Reymont na długo (około 2 dekady) przed Orwellem wrzuca nas w świat, w którym zwierzęta mówią „dość” - nie tylko przemocy, ale też porządkowi, w którym człowiek jest ich panem. Na prowincjonalnym gospodarstwie dojrzewa bunt: najpierw szeptany, podszyty strachem, potem otwarty i krwawy. Zwierzęta próbują zbudować własny ład, wyrwać się spod bata i same stanowić o sobie.

Brzmi znajomo? Tak, bo to wariacja bardzo bliska Folwarkowi zwierzęcemu, tylko bardziej brutalna, mniej satyryczna i wyraźnie naturalistyczna.

Najmocniejszym punktem są bohaterowie. Rex - pies, który staje się charyzmatycznym przywódcą - łączy instynkt z poczuciem sprawiedliwości. Jest jednocześnie wojownikiem i kimś, kto rozumie cenę, jaką płaci się za wolność. „Niemowa” zaś (milczący łącznik między światem zwierząt i ludzi) dodaje historii niepokojącej dwuznaczności: czy bunt faktycznie wyzwala, czy tylko zmienia oprawców? Ten duet dźwiga emocjonalny ciężar opowieści, ale też, a może przede wszystkim, ciężar przetrwania "stada".

Jako całość Bunt przegrywa z dziełem Orwella precyzją i konsekwencją. Bywa nierówny w tempie, chwilami zbyt dosłowny i dydaktyczny. Mniej tu ostrza alegorii, więcej surowego opisu przemocy i chaosu. Mimo to to bardzo ciekawy, zapomniany dziś przedsionek do Folwarku - lektury, która stawia te same pytania o wolność, władzę i naturę rewolucji, tylko robi to inaczej: ciężej, ciemniej, mniej „ładnie”. A co mam na myśli mówiąc o konsekwencji? W tej książce giną setki, a może i tysiące zwierząt, w tym niewiele w walce z człowiekiem, bo to głównie zwierzęta zabijają zwierzęta. Do tego mała farma z Rexem na czele zaczęła światowy, a przynajmniej ogólnokrajowy, bunt zmierzający ku "ziemii obiecanej". Nie mamy jasno określonego miejsca akcji, stąd trudno powiedzieć, ale ich wyprawa urasta do rangi niemal Mojżesza (tu Rexa) wyprowadzającego Żydów (zwierzęta gospodarskie, ale nie tylko) do ziemii obiecanej (raju, gdzie wszycy są równi).

Książka ukazywała się od 1922 roku w podobnej formie jak książki z przygodami Sherlocka Holmesa, czyli w odcinkach w gazecie - Tygodniku Ilustrowanym. A w 1924 roku wyszła w pełnej formie powieści, w tym samym roku Reymont dostał literackiego Nobla za swoje opus magnum - Chłopów.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 122/128

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

18piorunów

1193 + 1 = 1194

Tytuł: Tajemnica Palmer Street 214
Autor: Karen McQuestion
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Mova
Format: e-book
Liczba stron: 328
Ocena: 3/10

Maggie zauważa ruch za oknami u sąsiadów (Cady i Josha), którzy są na wakacjach. W jej drzwiach staje Sarah - ciepła, miła kobieta, podająca się za ich przyjaciółkę i tymczasową lokatorkę domu, która ma się nim opiekować pod ich nieobecność. Wszystko wydaje jej się w porządku, aż zaczyna panikować i każdy sprzeczny szczegół wzbudza podejrzenia. Sarah, która niedawno przeszła traumatyczny wypadek, zaczyna przekopywać życie męża i przeszłość domu, w którym się znalazła. Trop prowadzi do niepokojących wspomnień z czasów młodości jej męża i tajemniczego zdarzenia w schronie przeciwbombowym, w którym mieszkał jako nastolatek.

Fabularnie zaczyna się fajnie, ale autorce udało się to doszczętnie zepsuć na długo przed końcem książki. Nawet sam motyw tego, do jakiego domu trafia Sarah, nie jest tak oczywisty, jak być mógł. 
Narracja podąża z przeszłości do teraźniejszości i na odwrót, co z jednej strony dodaje smaku, a z drugiej wciąga w labirynt imion i fabularnych elementów. W teorii ta narracja ma 2 linie czasowe, tylko autorka o tym zapina i one się rozjeżdzają na 3. I z tymi 3 to już się robi niezły pierdzielnik, bo nie wiesz, czy to co czytasz dzieje się teraz, czy jakieś 2 tygodnie temu, jak Sarah dostała w głowę. Nie ma też jasnego określenia, ile czasu ona dochodziła do siebie po wypadku. To równie dobrze mógł być nawet rok. Nie ma to znaczenia.

Imiona bohaterów są nieistotne, bo autorka czasem zapomina, że je mają i musimy czytać w myślach o kim teraz pisze. Bohaterowie są też głębocy jak kartka papieru, więc nikogo z nich nie polubicie. Książka jest dość przewidywalna, ma pewien moment "o cholera" pod koniec, ale obawiam się, że większość czytelników ją dawno porzuci, zanim on się pojawi.

Nie polecam - dołącza do najgorszych książek, jakie czytałem w tym roku i gdyby nie to, że jej druga połowa towarzyszyła mi w formie audiobooka w przeprowadzce z jednej części biura do drugiej, to byłby to murowany DNF.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 121/128

Lider

w Książki

64piorunów

Abonamenty książkowe - #7 Podsumowanie

Dzień dobry, Zbliżamy się powoli do końca, za nami już wszystkie główne platformy, więc czas na podsumowanie. W kolejnym wpisie #8, pokażę jeszcze inne opcje i jak kupić ebooki i audiobooki taniej, ale one już będą po za opcjami abonamentowymi. Na wstępie zaznaczę, że jest to czysto

Lider

w Książki

13piorunów

Stary chłop sobie Harrego Pottera kupił:
- 1 tom - HP i Kamień filozoficzny - w wydaniu MinaLima z ruchomymi elementami - po angielsku
- 5 tom - HP i Zakon Feniksa - po włosku

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

25piorunów

Abonamenty książkowe - #6 Audible

Dzień dobry,
W poprzednim wpisie skupiliśmy się na pierwszej platformie z samymi audiobookami - Audiotece. Dziś kontynuujemy tę przygodę z Audible. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych globalnych platform audiobookowych, należąca do Amazona. Działa od lat 90tych, a w Polsce dostępna jest na ten moment bez lokalnej wersji językowej, podobnie jak platforma Kindle (z zakupami przez amazon.com).

Audible oferuje wyjątkowo szeroki katalog - ponad 500 000 tytułów, w tym audiobooki, podcasty oraz oryginalne produkcje Audible Originals, ale w większość z nich w języku angielskim, a polskie audiobooki stanowią niestety tylko wyjątki. Audible wyróżnia się funkcjonalnością WhisperSync, umożliwiającą synchronizację między czytaniem na czytniku Kindle, a słuchaniem audiobooka - choć warto zaznaczyć, że nie działa ona z polskim interfejsem językowym. Aplikacja dostępna jest na urządzeniach iOS, Android, Windows, Kindle, tabletach Fire, Sonos, a także na urządzeniach Alexa - z możliwością pobierania treści do odtwarzania offline.

Zalety:
WhisperSync* - synchronizacja między Ebookami Kindle, a Audiobookami Audible, która umożliwia płynne przełączanie z jednej formy na drugą. Jak również słuchanie audiobooka na 1 urządzeniu i czytanie ebooka na 2.
Bardzo rozbudowany katalog audiobooków po angielsku -* niemal każda nowa anglojęzyczna książka wychodzi z audiobookiem na platformie Audible.
Działa na bazie kredytów i dopłat do audiobooków* - ale z tą diametralną różnicą, że tu "dopłacone" audiobooki zostają z Wami na zawsze i są już Wasze. Kredyty są wymienialne na dowolne audiobooki z oferty, a częste promocje pozwalają na zakup 2 lub nawet 3 audiobooków w cenie 1 kredytu.
1 Audiobook = 1 kredyt* - każdego audiobooka z platformy możecie dostać za 1 kredyt, niezależnie od jego ceny.
Dostęp po rezygnacji* - audiobooki zakupione za kredyty i po za nimi zostają na stałe w bibliotece.
Możliwość dzielenia się audiobookiem z bliskimi osobami - możesz przekazać konkretny tytuł innemu użytkownikowi poprzez Amazon Family Library lub Send a book*.
Prędkość słuchania* - możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 3.5x i regulacją prędkości co 0.05.

Wady:
Skupia się wyłącznie na audiobookach - brak ebooków* w ofercie. W porównaniu z platformami hybrydowymi (Legimi, Empik Go, Storytel, BookBeat) Audible wypada gorzej. Na potrzeby Ebooków Amazon przygotował platformę Kindle.
Brak obsługi polskiego języka i treści po polsku* - choć tytuły w polskim języku występują w Audible, to jest ich zdecydowana mniejszość i musicie się liczyć z tym, że nie będzie tam treści, jakich szukacie.
Kredyty* - Nie każdemu przypadnie do gustu opcja kredytów, które można wymienić na dowolnego audiobooka na platformie. Choć często są promocje ich bardziej korzystnej wymiany, to zmusza to użytkowników do trzymania 2-3 leżących kredytów na czas promocji.
Ubogi katalog książek w abonamencie Plus* - treści, które są w nim dostępne często mają już swoje lata i próżno tam szukać nowości, raczej nastawiajcie się na klasykę.
Cena abonamentu* - choć jest to bardzo limitowany abonament, to ceny wersji bez kredytów zaczynają się od 7,95 USD, a z 1 kredytem od 14,95 USD miesięcznie, co czyni go najdroższym abonamentem sposród opisywanych do tej pory.

Ceny:
Audible Plus - 0 kredytów - 7,95 USD miesięcznie*
Audible Premium Plus z 1 kredytem - 14,95 USD miesięcznie*
Audible Premium Plus z 2 kredytami - 22,95 USD miesięcznie*
Audible Premium Plus Annual z 12 kredytami - jednorazowo 149,50 USD* - 12 kredytów dostajecie od razu
* Średnia cena audiobooka na platformie to ~33 USD, więc przy 1 kredycie dostajecie ponad 50% zniżki, przy 2 już ponad 60%.
Nie przeliczam ich na PLN, bo kurs USD/PLN się waha i za tydzień te ceny mogłyby być już nieaktualne.

Audible to platforma idealna dla osób konsumujących treści przede wszystkim w językach obcych - głównie angielskim. Nie oferuje polskiego interfejsu, zbyt wiele polskich treści, ani specyficznych planów dla Polski. W planie Premium Plus użytkownicy zyskują elastyczność - kredyty nie przepadają natychmiast, można je zbierać nawet do 12 miesięcy. Poza tym, jeśli posiadasz konto Amazon Prime i nie korzystałeś do tej pory z Audible, możesz uzyskać 2 bezpłatne kredyty w okresie próbnym.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

24piorunów

1173 + 1 = 1174

Tytuł: Perfekcjonista
Autor: Helen Fields
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Amber
Format: e-book
Liczba stron: 400
Ocena: 6/10

To dobry przykład solidnego kryminału proceduralnego, z najlepszego gatunku zimnych szkockich ulic Edynburga, choć znacznie mniej mroczny niż thrillery, które czytam zazwyczaj.

Główny bohater Luc Callanach pracował wcześniej we francuskim oddziale Interpolu i ciężko mu się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Pierwszą jego sprawą w Edynburgu jest seria tajemniczych zbrodni, gdzie ciała są zmasakrowane lub spalone do tego stopnia, że ofiary można rozpoznać tylko po uzębieniu. Od samego początku narracja jest prowadzona dwutorowo, gdzie z jednej strony poznajemy metody pracy Luca i jego zespołu, w tym Avie Turner, a z drugiej strony widzimy mordercę i jego ofiary, na chwilę przed śmiercią.

To co przede wszystkim tu gra świetnie, to klimat życia policyjnego i pracy naszego duetu Callanach - Turner, sama sprawa jest też dość absorbująca, a podejście dwutorowe wzbudza w czytelniku napięcie wyczekiwania na przecięcie tych torów.

To co nie gra to tempo, jest mocno nierówne, momentami się dłuży, a później znów błyskawicznie przyspiesza. Są momenty przegadane i pominięte. Sama historia jest też trochę przewidywalna, momentami to kalka z innych thrillerów, w tym motywów personalnych i porwania jednej z kluczowych postaci.

Ta książka nie wyróżnia się na tle innych, cierpi też trochę na syndrom 1 tomu, który jest lekko nijaki i nie daje odczuć dokąd zmierza cała seria, a szkoda, bo kolejne tomy mogą się okazać perełkami. Ma też okładkę w style Chemii śmierci, co jest dość wysoko postawioną poprzeczką, zobaczymy czy ją utrzyma :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 120/128

Lider

w Książki

22piorunów

Abonamenty książkowe - #5 Audioteka

Po domknięciu abonamentów hybrydowych oferujących zarówno Ebooki, jak i Audiobooki ( Legimi , EmpikGo , Storytel , BookBeat ), czas przejść na wyłącznie Audiobookową stronę - na pierwszy ogień idzie Audioteka.

Audioteka to polska platforma audiobookowa, obecna na rynku od 2008 roku, czyli najdłużej z dotychczasowo opisywanych. Od początku skupiała się na dostarczaniu wysokiej klasy treści audio, oferując zarówno możliwość kupna pojedynczych audiobooków, jak i subskrypcję w modelu streamingowym Audioteka Klub. Od 2023 roku działa jako część Wirtualna Polska Holding, a jej katalog obejmuje dziś kilkadziesiąt tysięcy tytułów, w tym superprodukcje realizowane przy udziale znanych polskich aktorów i lektorów.

Aplikacja Audioteki dostępna jest na urządzenia mobilne z Androidem i iOS/iPadOS, a także w wersji przeglądarkowej. Umożliwia pobieranie plików do odtwarzania offline, co jest również standardem w przypadku pozostałych platform. Warto też wspomnieć, że Audioteka umożliwia dzielenie się zakupionymi audiobookami z dwiema osobami. Zakupione audiobooki pozostają własnością użytkownika nawet po rezygnacji z subskrypcji Audioteka Klub. Audioteka umożliwia dostęp do treści w językach: polskim, angielskim, niemieckim, czeskim, litewskim i słowackim, choć po za polskim nie ma ich zbyt wiele.

Zalety:
Najtańszy abonament bez limitu godzin na rynku* - Plan na Start lub Plan Optymalny kosztują od 17,90 zł do 29,90 zł miesięcznie. Nawet przy Planie Optymalnym cena jest niższa niż u konkurencji. Częste promocje w tym 12 miesięcy słuchania w cenie 10, dla obecnych użytkowników
Bardzo rozbudowany katalog audiobooków po polsku - ponad 40 000 tytułów, w tym seriali i słuchowisk, oraz ponad 100 własnych superprodukcji* realizowanych przez Audiotekę.
Możliwość korzystania z aplikacji na dwóch urządzeniach jednocześnie oraz z funkcji Audioteka Kids* dla dzieci
Dostęp po rezygnacji* - audiobooki zakupione po za abonamentem zostają na stałe w bibliotece.
Możliwość dzielenia się audiobookiem z bliskimi osobami* – możesz przekazać konkretny tytuł innemu użytkownikowi.
Prędkość słuchania* - możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 2.0x (iOS) lub do 3.0x (Android) i regulacją prędkości co 0.01
Fragment audiobooka* - Audioteka pozwala na przesłuchanie fragmentu, zazwyczaj od 30 do 120 minut (w zależności od objętości książki) zanim będziemy zmuszeni zapłacić 22,90zł, żeby kontynuować słuchanie audiobooka do końca.

Wady:
Skupia się wyłącznie na audiobookachbrak ebooków* w ofercie. W porównaniu z platformami hybrydowymi (Legimi, Empik Go, Storytel, BookBeat) Audioteka wypada pod tym względem gorzej.
Brak ofert specjalnych dla studentów lub rodzin* – nie ma dedykowanego planu rodzinnego z multi‑kontem, co ogranicza możliwość współdzielenie subskrypcji.
Brak elastyczności* - po zakończeniu okresu promocyjnego Plan na Start automatycznie przechodzi w Plan Optymalny, co może zaskoczyć użytkowników.
Audiobooki z dopłatą* - jeśli pamiętacie aferę Legimi z dopłatami do abonamentu, to Audioteka zapoczątkowała ten trend. Większość nowych treści nie jest uwzględniona w abonamencie i wymaga dopłaty - każdy tytuł kosztuje 22,90zł. Dalej oferta audioobów w abonamencie jest spora, ale dla słuchaczy skupionych na nowościach i byciu na czasie, to może być za mało.
Brak wszechstronnej obsługi innych języków* - choć tytuły w innych językach występują w Audiotece, to jest ich zdecydowana mniejszość w porównaniu z konkurencją, której katalogi podpijane są obcojęzycznymi treściami. Nie dla każdego będzie to oczywista wada.
Różne prędkości odtwarzania dla różnych platform -* do 2.0x na iOS i aż do 3.0x dla Androida, co jest dość dziwnym zabiegiem, wprowadzonym w trakcie jednej z aktualizaji aplikacji iOS, której niestety nie można łatwo cofnąć.
Aplikacja iOS potrafi się przyciąć* - choć audiobook odtwarza się dalej, pasek postępu zatrzymuje się w miejscu, a próba cognięcia o 30 sekund cofa nas do miejsca, w którym apka złapała freeza. Podobny przypadek nie występował u mnie na żadnej z innych platform, dlatego o tym wspominam.

Ceny:
Plan Minimalny - kosztuje 17,90 zł/miesiąc, obejmuje 10 godzin słuchania miesięcznie oraz dostęp do katalogu Audioteka Klub. Audiobooki spoza katalogu można kupić w obniżonej cenie 22,90 zł/szt.*
Plan Optymalny – czyli abonament nielimitowany za 29,90 zł/miesiąc*. W cenie dostęp do tego samego katalogu oraz promocyjnych cen (22,90zł) na pozycje spoza abonamentu.
Plan na Start – promocyjna opcja dla nowych użytkowników: 17,90 zł/miesiąc przez pierwsze 3 miesiące*, bez limitu słuchania. Po tym czasie automatycznie przechodzi na Plan Optymalny za 29,90 zł.
Promocja 12 za 10 - dzięki której możemy wykupić 12 miesięcy nielimitowanej subskrypcji Audioteka Klub za równowartość ceny 10 miesięcy - 299zł.

Podsumowując:
Audioteka Klub to zdecydowanie najtańsza polska usługa audiobookowa z dostępem bez limitu w Planie Optymalnym lub przez promocyjny okres na Start. Idealna dla osób, które słuchają audiobooków regularnie i nie potrzebują ebooków ani ofert wielojęzycznych. Dzięki trybowi dziecięcemu i możliwości dzielenia zakupionymi audiobookami z bliskimi, sprawdzi się także jako domowa usługa audio. Jeśli jednak zależy Ci na ebookach, wielojęzycznej ofercie lub planie studenckim bądź rodzinnym, warto rozważyć alternatywy takie jak Legimi, BookBeat, Storytel lub Empik Go.

Lider1piorunów

@WujekAlien Roche niesprawiedliwe jest przemilczenie istnienia audioteki plus

Lider1piorunów

@Felonious_Gru będzie w podsumowaniu Audiobooków, bo działa na takiej zasadzie jak kredyty w Audible.

Moim zdaniem to jest nieopłacalna oferta, dla ludzi, którzy słuchają więcej niż 1 audiobooka w miesiącu. W Audioteka klub masz katalog klubowy, a po za nim dopłacasz 22,90zl i masz audiobooka na zawsze. W Plus nie masz oferty klubowej i dostajesz tylko 1 audiobooka miesięcznie za 24,90zl, za każdego kolejnego płacisz pełną cenę, czyli nawet 60zł.

Lider1piorunów

@WujekAlien korzystałem z plusa ze dwa lata, zanim pojawił się klub. Chyba po 19.90 były książki, gdzie najtańsza luzem kosztowała 30.

Nie ma na tyle dużo pozycji, żebym chciał non stop trzymać abonament, a jest parę pozycji, do ktorych lubię wracać

Lider1piorunów

@Felonious_Gru do pojawienia się Klubu faktycznie mogła być super ofertą, ale przy klubie i dopłatach przestała się opłacać. Do tego w klubie często są Superprodukcje w kilkunastu odcinkach w ramach abonamentu, a po za Klubem podzielone na 3-4 duże części, gdzie za każdą trzeba osobno płacić.

Lider1piorunów

@WujekAlien audioseriali nie napoczynam dopóki nie ma co najmniej 8 odcinków xD

Tak, to dzielenie na kawałeczki jest słabe.
Audiobooka Anima mam kupionego w jednym kawałku jeszcze.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Książki

27piorunów

Abonamenty książkowe - #4 BookBeat

Kończę serię o subskrypcjach platform, kóre oferują zarówno Ebooki, jak i Audiobooki. W poprzednich wpisach opisywałem Legimi , EmpikGo i Storytel . A dziś pora na BookBeat, choć początkowo miała się tu znaleźć Audioteka.
Kolejne wpisy będą poświęcone platformom z samymi audiobookami :smiley:

BookBeat to szwedzka platforma subskrypcyjna oferująca dostęp do audiobooków i e-booków. Na polskim rynku dostępna jest od 2019 roku. Od początku swojego istnienia BookBeat wyróżnia się jasną i elastyczną ofertą, bazującą na różnych wariantach abonamentu ograniczonych liczbą godzin, które użytkownik może przeznaczyć miesięcznie w dowolnych proporcjach na słuchanie lub czytanie.

Platforma szybko zdobyła popularność ze względu na atrakcyjny stosunek ceny do liczby godzin dostępu i liczne promocje, którę są dużo częstsze niż u konkurencji. BookBeat oferuje również możliwość współdzielenia konta w ramach pakietów rodzinnych z aż 4 dodatkowymi osobami oraz świetną cenę dla studentów. Chociaż BookBeat nie oferuje planu całkowicie nielimitowanego, jego najwyższy pakiet (Premium – 100 godzin miesięcznie) będzie wystarczający dla większości użytkowników.

Zalety:
Przystępna cena za godziny* - już najniższy plan (Basic) oferuje 20 godzin za około 23 zł, a Premium pozwala na 100 godzin słuchania za ok. 35 zł.
Elastyczne opcje rodzinne* - możliwość dodania do 4 profili dodatkowych w ramach konta rodzinnego, każde z własnym limitem godzinowym.
Rabat studencki* - plan Basic dostępny za 9,99 zł/miesięcznie po weryfikacji statustu studenta.
Duża baza tytułów* - BookBeat oferuje jedną z największych bibliotek audiobooków i e-booków w językach obcych, ale i oferta książek po polsku jest dość bogata.

Wady:
Brak planu bez limitów godzin* - nawet w najwyższym pakiecie (Premium) obowiązuje limit - maksymalnie 100 godzin miesięcznie. Dla większość użytkowników będzie to wystarczające, ale każdy kto czyta/słucha więcej niż 10 książek miesięcznie, już się w tym limicie nie wyrobi.
Konkurencja ma więcej godzin w podobnej cenie* - plan Unlimited w Storytel oferuje nielimitowany dostęp za bardzo zbliżoną cenę (~40 zł) przy bogatszej ofercie książek po polsku.
Brak wsparcia dla czytników* - BookBeat podobnie jak Storytel dostępny jest tylko jako aplikacja na smartfony i tablety (Android, iOS, iPadOS). Nie ma żadnej integracji z czytnikami Kindle, PocketBook czy Inbook.
Brak Synchrobooków* - brak funkcji płynnego przełączania między e‑bookiem a audiobookiem.
Aplikacja* - ograniczone wyświetlanie serii - choć serie i poszczególne tomy są nieźle oznaczone, często nie są one ułożone we właściwej kolejności, co sprawia, że możemy przeczytać 1 tom, a później zupełnie przypadkiem przeskoczyć do 3, z pominięciem 2.
Baza audiobooków* - porównując BookBeat do najbliższego konkurenta - Storytel - zobaczycie, że choć niemal te same tytuły wsytępują na obu platformach, to często gdy Storytel ma zarówno Ebooka i Audiobooka, to Bookbeat już tylko samego Ebooka.

Ceny abonamentów BookBeat:
Basic – 22,99 zł/miesiąc, w pakiecie 20 godzin* słuchania/czytania miesięcznie
Basic Student - 9,99 zł/miesiąc, w pakiecie 20 godzin* słuchania/czytania miesięcznie (z kodem "student")
Standard – 29,99 zł/miesiąc, 40 godzin* miesięcznie
Premium – 34,99 zł/miesiąc, 100 godzin* miesięcznie
Dodatkowe profile* - 9,99 zł w planie Basic | 12,99 zł w Standard | 14,99 zł w Premium
(Każdy dodatkowy profil uzyskuje swój własny limit, w wysokości zależnej od poziomu abonamentu)

Podsumowując:
BookBeat to platforma atrakcyjna przede wszystkim dla osób konsumujących Audiobooki i Ebooki na telefonie lub tablecie, które cenią sobie przejrzystość oferty i nie potrzebują nielimitowanego dostępu. BookBeat ma obecnie najlepszą ofertę dla kilku profili w ramach jednej subskrypcji (Family). Jeśli jednak zależy Ci na nieograniczonym dostępie do treści z podobnej oferty, to lepiej sprawdzi się Storytel. A jeśli posiadasz jeden z najpopularniejszych czytników (Kindle, Inbook, Pocketbook) i zależy Ci na jego obsłudze w ramach subskrypcji, rozważ alternatywy takie jak EmpikGo czy Legimi.

Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał, jeśli macie jakieś pytania - zapraszam do komentarzy.

Gruba ryba2piorunów

Dziękuję Pan @WujekAlien.
Dzięki tym rzetelnym opisom już wiem, że za trzy miesiące porzucam Legimi na zawsze na rzecz Empik Go.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

26piorunów

1162 + 1 = 1163

Tytuł: Drugie życie Czarnego Kota
Autor: Stanisław Łubieński
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Agora
Format: audiobook
Liczba stron: 312
Ocena: 8/10

Drugie życie Czarnego Kota to zbiór esejów, które wciągają i zachwycają. Nie przez dramatyczne wydarzenia, ale przez umiejętność opowiedzenia o tym, co zwyczajnie istnieje… ale zwykle jest niewidoczne. Łubieński zabiera nas na spacery po Warszawie pełne mchów wyrastających z brukowanych chodników, ruderalnych roślin czy lisów zaglądających sąsiadom na podwórka. To opowieść o naturze, która nie tylko przetrwała w mieście, ale wbrew człowiekowi, jeszcze piękniej rozkwita.

Autor pisze z erudycją, ale bez nadęcia. Łączy kulturę, historię i przyrodę w narrację, która momentami przypomina detektywistyczną wyprawę: analizuje pradawne ziarna pyłków, rewitalizację miejskich działek, obecność porostów na ścianach i w ten sposób odkrywa Warszawę, jakiej nie pozna się z przewodników.

To co poszło nie tak?
Momentami narracja jest zbyt poetycka/restauracyjna - nie każdemu spodoba się spacer zamiast akcji. Miejscami autor się rozmarza i można poczuć niedosyt konkretów, nie razi to tak mocno, ale też ne pomaga w odbiorze. Przypomina trochę kolegę, który z pasją opisuje swoje pasje, ale akurat te, których z nim nie dzielimy.

Drugie życie Czarnego Kota to książka dla tych, którzy chcą przestać widzieć miasto jako betonowy monolit i zacząć je odczuwać jako ekosystem, który żyje własnym rytmem i to mimo wszechobecnych do okoła ludzi. Łubieński pokazuje, że prawdziwa przyroda nie potrzebuje wielkich parków - wystarczy chwila uważności. Dla mnie - to pozycja, po której Warszawa (którą schodziłem wzdłuż i wszerz) nigdy nie będzie już wyglądać tak samo.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 119/128

Lider

w Książki

21piorunów

1161 + 1 = 1162

Tytuł: Tell Me Who I Am
Autor: Alex i Marcus Lewis z Joanną Hodgkin
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Hodder & Stoughton
Format: e-book
Liczba stron: 353
Ocena: 7/10

Tell Me Who I Am to hipnotyzująca autobiografia, która łączy osobisty dramat z elementami thrilleru psychologicznego. Autorzy, bracia bliźniacy Alex i Marcus Lewis, opowiadają nam historię opartą na traumie, amnezji i grze między pamięcią a zapomnieniem. Alex traci pamięć po wypadku, a Marcus staje się jego jedynym przewodnikiem po przeszłości - tej, którą zna i którą chce się z bratem podzielić, i tej, którą celowo zaciera i przed nim ukrywa.

Współpracując z Joanną Hodgkin, stworzyli opowieść, która powoli odsłania przed nami rodzinny sekret - najpierw słodkie wspomnienia dzieciństwa, potem coraz ciemniejsze fragmenty. Kiedy Alex zaczyna odkrywać sprzeczne ślady między wspomnieniami brata, a rzeczywistością, historia wchodzi na zupełnie nowe tory.

Podobało mi się, jak autorzy oddają dramat milczenia i konsekwencji zatajania. Ale niestety - książka chwilami wlecze się jak echem odbite echo przeszłości. Tempo bywa zbyt powolne, a pytania długo pozostają bez odpowiedzi. Mimo silnego momentu wyjawienia prawdy, zakończenie przyniosło więcej niedopowiedzeń niż satysfakcji.

Tell Me Who I Am było też przyczynkiem do powstania dokumentu na platformie Netflix, który dużo bardziej mnie zafascynował i lepiej budował napięcie i duszną atmosferę. Na ocenę mogło też wpłynąć to, że obejrzałem film przed przeczytaniem książki i znałem zakończenie i największe tajemnice.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 118/128 - Udało się nadrobić wszystkie zaległe książki 😉

Lider

w Książki

38piorunów

1160 + 1 = 1161

Tytuł: Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii
Autor: Jeffrey A. Lieberman
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: e-book
Liczba stron: 344
Ocena: 8/10

To jedna z tych książek, która mogła łatwo popaść w akademicką nudę, a tymczasem okazuje się całkiem wciągającym spojrzeniem na historię jednej z najmniej zrozumianych dziedzin medycyny - Psychiatrii.

Lieberman - autor tej historii i psychiatra, wciąga nas w opowieść o psychiatrii jako „czarnej owcy medycyny”. I to nie dla stylu, ale dlatego, że przez lata była marginalizowana, stygmatyzowana i wręcz odgrodzona od normalnej opieki lekarskiej. Zamiast pełnoprawnej opieki pacjenci dostawali: izolowane szpitale, eksperymenty, lobotomie, „leczenie gorączką”, terapię malarią i inne zabiegi często podnoszone w horrorach medycznych. Wszystko to balansuje na granicy absurdu, aż nagle okazuje się, że wielu ludziom pomogło - mimo okrutnego kontekstu.

Narracja prowadzona jest z dystansem, momentami z ironią, ale bez szyderstwa. Autor potrafi pokazać zarówno triumfy, jak i frustracje z tego jak długo psychiatrii odmawiano statusu nauki. Pokazuje, że zmiany nie przyszły z dnia na dzień, ale dzięki, a może nawet na przekór dekadom błędów, konfliktów i społecznych uprzedzeń.

Przekonały mnie przede wszystkim: 
- Lekki ton narracji, nawet gdy autor opisuje lobotomię. 
- Spora dawka ciekawostek - od Freuda zaskakująco powiązanego ze Steve’em Jobsem, przez trepanację czaszki w prehistorii, aż do wpływu Al Capone’a na Schumanna. 
- Przedstawienie szerszej perspektywy: nie tylko o Freudzie i psychoanalizie, ale także o rozwoju terapii, alinizacji DSM i ewolucji opieki psychiatrycznej w USA.

Książka ma jednak wady: 
- Chronologia jest dość chaotyczna - trudno było się połapać w tym, co dzieje się kiedy, zwłaszcza po pierwszym rozdziale pełnym dat i nazwisk. 
- Nie jest też historią psychiatrii w ujęciu globalnym, ale raczej wypustką amerykańską. Mi bardzo zabrakło szerszego kontekstu europejskiego czy azjatyckiego. 
- Czasem brakuje głębszych studiów przypadków - wiele historii tylko zarysowano, a obietnice takie jak ta z okładki („co łączy Freuda ze Steve’em Jobsem?”) nie zawsze były rozwinięte w pełni.

Czarna owca medycyny to opowieść o tym, jak długo psychiatrię traktowano jak pariasa medycyny, zanim się zrehabilitowała lekami, terapią i empatią. To książka edukacyjna, ale podana z humorem, dystansem i narzędziami detektywa historii nauki. Nie idealna, ale zdecydowanie warta poznania.

A wszystko to, co napisałem powyżej i tak nie ma znaczenia, bo książka ma owcę na okładce i wiadomo co się będzie zaraz działo w komentarzach. Ale mimo tego, próbowałem podzielić się swoimi wrażeniami 😉

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 118/128
(brak 1 recenzji na bookmeter - nadrabiam wpisy z zaległymi książkami)

Lider

w Książki

18piorunów

1159 + 1 = 1160

Tytuł: Family Matter
Autor: Claire Lynch
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Scribner
Format: e-book
Liczba stron: 240
Ocena: 7/10

Family Matter to czuła i poruszająca opowieść o dwóch pokoleniach jednej rodziny oraz tajemnicach i próbach pogodzenia sprzecznych wersji prawdy. To spojrzenie na to, jak dobre intencje mogą ranić — i jak trudno te rany zabliźnić. Doskonałe portrety bohaterów i ich ciche emocje. Maggie i Dawn przechodzą przez wydarzenia powoli, bez dramatu, ale z wyczuwalną prawdą. Dwutorowa narracja (1982 i 2022) pozwala zobaczyć skutki decyzji sprzed dziesięcioleci i ich wpływ na losy obu pokoleń. Autorka nie moralizuje, nie raczy nas czarno‑białymi postaciami. To w końcu tylko ludzie próbujący żyć najlepiej jak potrafią, mimo ciężaru historii, która jest ich kotwicą.

Miejscami książka jest przewidywalna: wątek rodzinnych sekretów i nakładających się relacji nie zaskakuje. Brakuje mocniejszych zwrotów akcji, tempo jest refleksyjne, co dla jednych może być atutem, dla innych wadą.

Family Matter to wzruszająco opowiedziana historia o miłości, stracie, lojalności i tym, że czasem trzeba przerwać zasłonę milczenia. To książka o małych gestach, które ranią i o milczeniu, które potrafi zabić.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 118/128
(brak 2 recenzji na bookmeter - nadrabiam wpisy z zaległymi książkami)

Lider3piorunów

@WujekAlien ładna okładka

Lider1piorunów

@moll obawiam się, że w najbliższym czasie nie, bo książka wyszła pod koniec maja, a na tłumaczenia debiutów zazwyczaj trochę musimy poczekać

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Książki

25piorunów

Abonamenty książkowe - #3 Storytel

Kontynuujemy serię o subskrypcjach ebooków i audiobooków. Po Legimi i EmpikGo czas na platformę, która przynajmniej do pewnego czasu była platformą kojarzoną tylko z audiobookami i pierwszą zagraniczną, która rozgościła się na polskim rynku.

Storytel to globalna platforma subskrypcyjna założona w Szwecji, dostępna w Polsce od blisko dekady (2016). Wyróżnia się przede wszystkim bardzo bogatym katalogiem tytułów, których obecnie liczy ponad 500 000, w tym audiobooki, ebooki, dramatyzowane słuchowiska Storytel Original.

Storytel stawia przede wszystkim na format audio - audiobooki są świetnie promowane na platformie, a ebooki są właściwie tylko ich tłem i widoczne dopiero przy wyszukiwaniu konkretnego tytułu czy autora. Storytel Original to specjalne produkcje wielogłosowe z udziałem znanych lektorów i aktorów, niekiedy również z podkładem muzycznym i tłem akcji. Są odobne do Superprodukcji Audioteki i Empik Originals. Korzystanie z platformy jest możliwe na smartfonach (Android, iOS) a dodawanie treści na półkę również przez stronę internetową (dość nieporęcznie, ale jednak). Choć aplikacja sama w sobie może być zainstalowana na wielu urządzeniach, odtwarzanie treści jest możliwe tylko na jednym urządzeniu jednocześnie.

Ceny abonamentów Storytel:
Flex* - 22,90 zł/mies. z limitem 10 godzin słuchania lub czytania w miesiącu. Obejmuje audiobooki i ebooki.
Unlimited* – 39,90 zł/mies. za nielimitowany dostęp do całej oferty: audiobooków, ebooków, podcastów; dostęp na jedno konto i jedno urządzenie.
Unlimited dla studentów*: specjalna cena 24,90 zł/mies. przy weryfikacji legitymacji.
Unlimited Family* – Dostęp rodzinny dla 2 kont za 59,90 zł/mies. lub 3 kont za 69,90 zł/mies. każdy użytkownik ma pełny dostęp do treści.
Storytel ma też promocje długookresowe, np. plan Unlimited na rok kosztuje 320 zł (czyli ok. 26,67 zł/mies. zamiast 479,88 zł).

Zalety:
Ogromna biblioteka - ponad 500 000 tytułów* (audiobooki i ebooki) po polsku i angielsku
Zróżnicowane plany* – od opcji z limitem godzin po pełny dostęp bez ograniczeń, także dla studentów i rodzin
Kids Mode* – bezpłatny tryb dziecięcy dla konta głównego, który daje dostęp do treści dostosowanych wyłącznie do młodszych użytkowników, podobnie jak w EmpikGo
Brak systemu kredytów i dopłat* - wszystko, co jest w ofercie, jest dostępne w planie Unlimited
* Możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 2.0x i regulacją prędkości co 0.1
* Oferta tańsza niż u konkurencji (Legimi i EmpikGo)
* Możliwość dodawania treści na półkę również przez stronę internetową (dość nieporęcznie, ale jednak)

Wady:
Brak wsparcia dla czytników ebooków* - ebooki można czytać tylko w aplikacji mobilnej, brak obsługi czytników Kindle, PocketBook czy InkBOOK
Tylko jedno urządzenie naraz (na użytkownika)* - aplikacja działa na wielu urządzeniach, ale nie pozwala na jednoczesne odtwarzanie czy czytanie na dwóch urządzeniach jednocześnie (oprócz planu Family, ale tam każdu ma swoje konto)
Biblioteka audiobooków po polsku - szacowana na około 11 000 pozycji*, mniejsza niż w konkurencyjnych serwisach, a duża część katalogu to treści obcojęzyczne
Katalog obcojęzyczny mniejszy niż Audible* - choć bogaty, nadal nie dorównuje ofercie największych globalnych audiobookowych bibliotek
Możliwość słuchania audiobooków z prędkością do 2.0x*, choć wcześniej prędkością maksymalną było blisko 4.0x

Podsumowując:
Storytel to najlepszy wybór dla osób, które cenią nielimitowany dostęp do szerokiej oferty audiobooków, a ebooki traktują raczej jako wyjątek od reguły. Do tego doceniają własne treści audio (Storytel Originals), elastyczne plany z opcją studencką lub rodzinną (i niższą niż u konkurencji ceną), oraz słuchają w języku angielskim. Jeśli zależy Ci jednak na komforcie czytania ebooków na czytniku albo na obsłudze wielu urządzeń jednocześnie, to polecam zerknąć na oferty konkurencji - Legimi lub Empik Go.

Gruba ryba0piorunów
Tylko jedno urządzenie naraz (na użytkownika) - aplikacja działa na wielu urządzeniach, ale nie pozwala na jednoczesne odtwarzanie czy czytanie na dwóch urządzeniach jednocześnie

Można w trybie offline po ściągnięciu książki.

Lider

w Książki

26piorunów

1150 + 1 = 1151

Tytuł: Nieludzki lokaj przewielebnego Huuskonena
Autor: Arto Paasilinna
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Książkowe klimaty
Format: e-book
Liczba stron: 384
Ocena: 6/10

Przedziwna książka. Jakby ktoś wziął schemat klasycznej powiastki filozoficznej, zanurzył ją w fińskim jeziorze absurdu i zostawił do sfermentowania w saunie. A potem jeszcze podlał to wszystko szczyptą kpiny z religii, kapitalizmu i cywilizacyjnego szaleństwa.

Główny bohater - luterański kaznodzieja Huuskonen to duchowny, który wypala się zawodowo i duchowo. Na 50 urodziny dostaje od swoich "owieczek" żywego niedźwiadka, który cudem ocalał z przedziwnej sceny początkowej. Opieka nad nowym nieludzkim przyjacielem w końcu sprawia mu radość, przez po postanawia rzucić wszystko i zaszyć się w głuszy. Misiek zostaje tytułowym lokajem, który z każdym rozdziałem coraz bardziej przypomina połączenie pupila, pomocnika i terapeuty.

To książka o ucieczce od świata, o nonsensie nowoczesności i o potrzebie bycia wolnym. Ale też o tym, że nawet najbardziej oderwane od rzeczywistości pomysły mogą mieć sens - pod warunkiem, że masz dobrego kompana.

Nie wszystko tu gra - momentami Paasilinna wpada w powtórzenia, a zakończenie mogłoby mieć większy pazur - ale i tak trudno się oderwać. Czyta się to z lekkim uśmiechem i niedowierzaniem i chyba to mi najbardziej przeszkadzało, bo mam wrażenie, może delikatne, ale jednak, czytania 3 raz bardzo podobnej książki, po Lasie powieszonych lisów i Roku zająca.

Sam pomysł jest bardzo oryginalny, ale reszta warsztatu wpada w powtórzenia z poprzednich pozycji. Szkoda, bo początkowo książka zapowiadała się na 8, może nawet 9 na 10.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 118/128 (brak 3 recenzji na bookmeter)