Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#winyle

Sum

w Winyle

6piorunów

Zapraszam do wspólnego sluchania popołudniową porą :smiley:

 

Tytan2piorunów

@seeksoul pierwsze moje CD to był THRILLER bo "to płyta którą warto mieć/bo najwięcej sprzedanych egzemplarzy" a później jakoś poszło. Raz na czas wpada siostra i 'pożycza' X płyt i znów uzupełniam szufladę

Gruba ryba1piorunów

@seeksoul Moi dziadkowie z jednej strony nie mieli adaptera i winyli nigdy, bo dziadek kupił sobie za pierwsze zarobione pieniądze szpulowca ale też go szlag trafił, potem mieli kaseciaka z flomarku w Berlinie Zachodnim, takiego jamnika - kojarzysz pewnie. Jest na działce do dzisiaj i kaset trochę, jak będę to muszę zajrzeć tam do nich. Znowóż babcia od strony mamy wywaliła płyty i pocztówki dźwiękowe jak robiła remont kiedyś i wywalała szafy z przedpokoju bo się pytałem niedawno - a szkoda.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Winyle

7piorunów

Dzisiaj składanka hitów włoskich Toto Cutugno wydana przez radziecką Melodię na licencji słynnego Baby Records z Milanu odpowiedzialną za zalanie Europy Środkowo-Wschodniej włoskimi piosenkami w latach 80 :grinning: Ofc, jak widzicie nick zobowiązuje, a ważną część mojej kolekcji stanowią różne przeboje italo disco i nie tylko rodem z festiwalu w San Remo. Niby człowiek prześledził swoje korzenie - rodzina to chłopi z woj. kieleckiego a wcześniej z terenów byłych kresów wschodnich a tu jakieś ciąguty do Włoch zostały typu moje uwielbienie do pizzy, mozarelli, spaghetti czy znanego hasła "wino, kobiety i śpiew" :smiley:

No to dawajcie "Lasciate mi cantare..." :smiley:

 

PS: Czy mi się zdaje czy jak wrzucam przez Hejttera zdjęcia to pogarsza on ich jakość i to znacznie?

Sum1piorunów

@MarianoaItaliano nie no zgadzam się, tego pełno jest, ale wiesz, budżet ograniczony, a tyle zawsze kusi rzeczy do kupienia i zawsze coś ciekawszego było :smiley: na jakichś jarmarkach np. dominikańskim w Gdańsku to cała ulica jest ze sprzedawcami winyli tylko, że zazwyczaj mają tam troszku za wysokie ceny i człowiek ostatecznie nie decyduje się żeby coś kupić

Gruba ryba0piorunów

@seeksoul Nie no wiem, ja też kiedyś poszedłem na taki jarmark i gości miał płyty wystawione po 60-70zł a ludzie i tak brali. Wtedy chyba jedyne co kupiłem to pocztówka dźwiękowa Czerwonych Gitar za 5zł

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Winyle

7piorunów

Ot czarna płyta trochę zapomnianego już zespołu Jackson Browne. Świetna zresztą. Niby nic takiego wielkiego, gdyby nie jej fajna historia.

Ta płyta to jeden z prezentów od Franka Zappy (tak, tego Zappy!) dla mojego teścia z którym się przyjaźnił w młodzieńczych czasach. Czasach kiedy mój teść jeździł za granicę za pracą w wakacje i jakimś cudownym zrządzeniem losu zamieszkał w domu Franiciszka, jak go do dziś ciepło nazywa i wspomina.

W ostatni dzień wakacji tata Franka odwoził samochodem mojego przyszłego teścia na lotnisko wraz z Zappą, który po drodze miał coś do załatwienia. Franciszek pożegnał się, wysiadł i pognał za swoimi wariackimi sprawami, a chłopaki ruszyli dalej. Na lotnisku mój teść już miał się żegnać, dziękować i wysiadać kiedy zauważył tę płytę na siedzeniu.

-Proszę Pana, Franciszek zapomniał wziąć tego ze sobą...

Pan Zappa odwrócił się, spojrzał na płytę i uśmiechnął się ciepło:

-O nie, na pewno nie zapomniał niczego. To prezent dla ciebie.

I tak ostatnio trafiła w moje ręce, kiedy myszkowalem po bogatej kolekcji winyli i pożyczyłem parę nagrań od teścia. Kiedy przyszedł do mnie zobaczył to nagranie i z entuzjazmem powiedział, że to dokładnie ta płyta o której mi kiedyś opowiadał.

Od Zappy otrzymał też gitarę, która wymaga na pewno lutnika po latach spędzonych w piwnicy. Ale to już historia na inny wpis...

   

Sum0piorunów

@Artur o cholerka, jakby się dało jakoś potwierdzić tę historię to płyta może być warta sporo pieniędzy :grinning:
chociaż z drugiej strony wspomnienia i pamiątki nie mają żadnej ceny właściwie

Specjalista

w Winyle

10piorunów

Ostatnie zakupy moim zdaniem bardzo udane ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

 

Gruba ryba1piorunów

@Coj I tak mam ogromne zaległości jeżeli chodzi o ten gatunek i tą erę muzyki w płytotece więc może to dobry LP na początek :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Winyle

9piorunów

Byłem właśnie na poczcie bo listonosz zostawił wczoraj awizo i będzie słuchane zaraz. Mówią niby że tłoczenia radzieckiej Melodii i bułgarskiego Balkantonu nie były najlepszej jakości - ale czy tu o jakość czy o klimat chodzi :smiley: Eurodisco party czas zacząć.



PS: Nie wiem czemu pogorszyło tak jakość zdjęcia przy wrzucaniu.

Gruba ryba0piorunów

A tu kolejna ciekawostka - moje wydanie kompilacji ''The Magic of Boney M'' wydane w UK i obok to co przyszło dzisiaj, wydane w Bułgarii. Na Bułgarskim (białe tło) brakuje oczywiście pisosenki "Rasputin" która była zakazana w bloku wschodnim bo rzekomo godziła w sojusz z ZSRR, m.in podczas występu Boney M w Polsce w Sopocie w 1979 roku, Telewizja Polska nadała ich występ z jednodniowym poślizgiem oczywiście wycinając zakazany utwór. Na bułgarskiej wersji brakuje też "Mary's Boy Child" o narodzeniu Jezusa - widać to też się kłóciło z komunistycznym światopoglądem :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Winyle

8piorunów

dzisiaj taka różowa krągłość gra mi od rana :smiley:

 

Pokaż więcej komentarzy (10)

Sum

w Winyle

17piorunów

Hej! Zachęcony przez @MarianoaItaliano też podzielę się swoją kolekcją :smiley:

Gramofon dostałem w kwietniu '22 w prezencie urodzinowym więc w zasadzie całe moje zbieractwo nie trwa nawet roku. Obecnie mam 25 12" + 3 single 7" kupione w znakomitym antykwariacie "Bukinista" w  (polecam swoją drogą serdecznie!).

Szczególnie na początku trochę mnie poniosło, bo chciałem mieć "wszystko" "już" "teraz" "zaraz" ale już się uspokoiłem i teraz głównie kupuję coś na promocjach, przy okazji, albo czekam na jakieś eventy typu Jarmark Dominikański w  (choć tam akurat przyznaję, że się zawiodłem dwa razy kupując bootlegi w pełnej cenie...)

Dominuje u mnie głównie muzyka rockowa/gitarowa, trochę elektroniki czyli zespoły takie jak Pink Floyd, Genesis, Gary Moore, J.M. Jarre, a ostatnio kupiłem sobie płytę "1" Beatlesów i jest bardzo fajna. Z polskich to głównie Myslovitz, TSA, Coma, mam winyla "Krzyk" Jacka Kaczmarskiego na męskie posiadówy z kolegami. Ale są też różne ciekawostki jak np. OST z Neon Genesis Evangelion czy płyta poznańskiego niszowego zespołu Bez - Jednym Okiem Śnię, którego polecił mi pan we wspomnianym wyżej antykwariacie. Oprócz tego płyta Wanda i Banda (haj fi superstar superhit) z autografami członków! :grinning:

Generalnie teraz po przeprowadzce chciałbym bardziej sobie pochodzić po takich sklepach ze starociami i poszperać fajnych rzeczy. Niestety nie ma kiedy jak się zebrać, ale może w najbliższej przyszłości się uda :smiley:

Do tego mam sporo płyt CD, ale nie kataloguję ich zbytnio, bo jest ich za dużo, a to na zdjęciu to ledwie kilkanaście pozycji, reszta została w domu u rodziców. Do tego 2 kasety magnetofonowe w tym moja ukochana Korova Milky Bar Myslovitz, ale to jeszcze muszę popracować żeby mieć na czym ją odtworzyć :smiley:

Co do sprzętu to nic niezwykłego, gramofon AudioTechnica AT-LP60XUSB podłączony jest do zestawu Panasonica SA-PMX80 i tak sobie to wszystko ładnie spięte gra. Nie jest to wybitny sprzęt, ale głośno jest, basy są, przyjemnie bardzo się słucha tego wszystkiego :smiley:

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Winyle

25piorunów

Hej wszystkim na społeczności winyle :smiley:(przy okazji zachęcam do dołączenia)

Jak obiecałem wcześniej czas na małe przedstawienie się od strony kolekcji.

Winyle zacząłem zbierać około dwa lata temu, jako uzupełnienie swojej kolekcji retro elektroniki. Kupiłem jedną a potem to już poszło :grinning: Na dzień dzisiejszy mam około 250 płyt 12'' i ok. 700 płyt 7'', ale tak naprawdę znam i słucham regularnie około połowy z nich. Część kupiłem okazyjnie jako całe pudełka za kilka funtów na targach staroci, trochę w sklepach charytatywnych za funta czy dwa i tych z używanymi płytami no i regulanie uzupełniam swoją kolekcję na eBay i discogsie. Kolekcję ułożoną alfabetycznie (tak, tak miałem tyle jebanego czasu) trzymam podzieloną na dwie - tą spisaną do excela której słucham i tą niespisaną składającą się głównie z 7'' singli które kiedyś nabyłem jako całe pudło i nie miałem nawet dokładnie kiedy przesłuchać, może kiedyś spiszę.

Moje główne zainteresowania to muzyka disco, eurodisco, italo disco, synth-pop no i to co z grubsza było też popularne na świecie stąd w kolekcji mam na przykład niemal pełną dyskografię Abby czy Boney M reprezentujące lata 70, płyty Modern Talking, Bad Boys Blue no i coś co znamy i z polskiego podwórka, a co musiałem przeważnie importować spoza UK czyli Al Bano & Romina Power, Ricchi e Poveri, Laskowyj Maj, Sandra, C.C. Catch Blue System i takie tam różne. Kiedyś na wykopie ktoś to fajnie określił jako ''line-up Sylwestra z Jedynką'' :grinning:

Mieszkając w Wielkiej Brytanii nie sposób uniknąć i brytyjskich wykonawców – stąd mam też kilka albumów Spandau Ballet, Ultravox, OMD, A-ha czy trochę Eltona Johna, Brotherhood of Man, Level 42, Bonnie Tyler i generalnie tego czym zachwycała się brytyjska publiczność w latach 70 i 80. W kolekcji winylowej mam też jeden album Guns’n’Roses – The Spaghetti Incident trafiony za 2 funty (a warty ze stówkę) a ze światowych gwiazd m.in. Tinę Turner, Michaela Jacksona, Madonnę, Cher. Nie zabrakło też u mnie albumów Jeana Michel Jarre'a czy Vangelisa no i mam też kilka albumów ze ścieżkami z filmów.

Największe braki mam jednak w polskich klasykach lat 80 - mówię tu o płytach Perfect, Maanam, Lady Pank - z racji zamieszkiwania w UK większość polskich płyt które nabyłem tutaj i mam w kolekcji zapewne należało w przeszłości do polskich emigrantów z lat powojennych - są to głównie płyty z muzyką patriotyczną, wojskową (FPŻ Kołobrzeg na przykład) oraz te z lat 60 i 70 z ówczesnymi gwiazdami polskiej muzyki jak Jerzy Połomski, Irena Santor, No To Co, Trubadurzy, z późniejszych Anna German, Anna Jantar, Irena Jarocka, Maryla Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Jacek Lech i tego typu wykonawcami. Lata 80 reprezentuje u mnie m.in. Bajm, 3 albumy Kombi czy obowiązkowo wręcz Franek Kimono także jest sporo do nadrobienia

Oprócz płyt winylowych mam jeszcze kilkanaście kaset disco polo z lat 90 i różnych płyt CD z lat 80 i 90, ale nic szczególnego tam nie ma co by było warte opisywania może poza kilkoma płytami z lat 80, których nie dorobiłem się jeszcze na winylu jak kompilacje Queen, Bad - Michaela Jacksona czy niektóre albumy które z racji wydania w latach 90 ciężko spotkać na winylu w rozsądnej cenie.

W załączeniu na pierwszym zdjęciu główna kolekcja 12'' - na dolnej półce albumy, na górnej od lewej składanki polskie, duplikaty singli 7'' w pudełku, maxisingle i EPki 12'' i składanki zagraniczne :smiley:

Na półce w regale kolejno od dołu sprzęt który służy za centrum muzyczne - wieża stereo Panasonic SA-CH11, pólkę wyżej single od A do N, a na górnej płyty CD i kasety magnetofonowe.

Trzecie zdjęcie pokazuje mój sprzęt - nie ma za bardzo się czym chwalić, zwykły podstawowy automat Aiwa PX-E860 z wkładką Audio Technica AN-11, nie ma szału ale przynajmniej poziom wyżej od gramofonu z biedry w kształcie walizki czy jakiejś szlifierki pokroju gramofonu Bambino i na tej samej półce single od O do Z. Do kaset (zarówno słuchania jak i nagrywania) mam deck Marantz SD285 z dolby C, który kiedyś okazyjnie dostałem na targu staroci i DVD Soniaka do odtwarzania płyt który kupiłem jeszcze zanim miałem wieżę z odtwarzaczem CD, a że ładnie się komponuje to odtwarzam na niej jakieś chałupniczo nagrane płyty MP3 :smiley: Wszystko spina w całość ręczny mikser audio, bo wieża ma tylko jedno wyjście AUX i trzeba by było przepinać za każdym razem.

Nie jest to set-up marzeń, tylko raczej składanka losowych elementów ale jak kiedyś dorobię się własnego mieszkania, to na pewno wymienię sobie sprzęt na dużo lepszy i wtedy wszystko ładnie się wyeksponuje w dużym pokoju, na razie trzeba se radzić tak jak jest :smiley: Póki co szukam jedynie nowego gramofonu - ale jak znajdę to będzie już to sprzęt na co najmniej kilka lat :smiley:

  

Gruba ryba3piorunów

@seeksoul A zapomniałem, kurcze. Niektórzy nie wysyłają do Polski i teraz po tym brexicie odwrotnie, ja też jak zamawiam z allegro to do babci do Radomia żeby odebrac jak będę u niej. Ale zgadzam się - winyl wraca do mainstreamu, w UK jest to bardzo popularne, ilość sklepów zarówno z nowymi jak i używanymi jest zadowalająca, giełdy w każdym większym mieście, na każdym pchlim targu minimum 3-4 osoby stoją tylko z winylami - ale ja mam ten problem że oni jako naród mają inny gust muzyczny. Mnóstwo Eltona Johna, Abby czy Beatelsów a brak albumów Modern Talking, italo disco czy czegoś co my znaliśmy w Europie poza singlami z Brother Louie czy Lambadą bo to było jedyne co weszło na ich listy przebojów :grinning:

Co do kupowania dla kupowania, ja już nie biorę jak leci, nauczyłem się trochę i mam swoją małą wantlistę i dodaje do niej - jak podoba mi się jedna piosenka to kupuję singiel, jak więcej tego artysty to dopiero album. Singli jest więcej i taniej dostać a po co mi cały album z którego znam jedną piosenkę? Dlatego tak mocno poszedłem ostatnio w kompilacje - coś żeby puścić sobie w tle i niech leci przez te 20 minut, bo na takie zagłębianie się w cały album mam mało czasu w ciągu tygodnia, pozostają w sumie weekendy :smiley:ostatnio dostałem jakieś kompilacje wydane z okazji XXX-lecia PRLu i zamiast kupować 40 albumów z których znam jedną piosenkę mam np. Sen o Warszawie Niemena czy Chodź pomaluj mój świat na jednym krążku :smiley:

Wirtuoz3piorunów

@MarianoaItaliano Kosmiczna kolekcja! Sam myślałem kiedyś o winylach, bo interesuje się i słucham muzyki która była tylko na takim urządzeniu wtedy odtwarzana :). Wystraszyło mnie tylko to, że mi się albo znudzi albo zrobię tak jak Ty i zapełnię całe mieszkanie i wydam furę kasy :D.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Winyle

9piorunów

Zapraszam wszystkich miłośników płyt winylowych, gramofonów, adapterów i analogowej muzyki do nowej społeczności Winyle :grinning:

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Muzyka

11piorunów

co tam dzisiaj u was na patelni wariaty? :smiley:

u mnie ciastka owsiane i myslovitz z winyla 

a tak serio to piękna jest ta niebieska płyta ❤️

  

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Dołączyłem około tydzień temu na takie jedno polskie forum poświęcone winylom bo chciałem uzupełnić chłopski rozum i wiedzę z portali technologicznych o opinię ludzi którzy się tym pasjonują i interesują i powiem wam szczerze że jestem bardzo zawiedziony - wszystko jest jak w tej paście o chodzeniu po bułki czy na elektrodzie. Poznałem niby kilku fajnych dyskutantów, znalazłem ludzi co mają podobny gust muzyczny do mojego, dostałem za darmo nawet płyty, bo ktoś się pozbywał polskich a tych u mnie nigdy za wiele (opłaciłem tylko przesyłkę) ale wątek o wyborze odpowiedniego gramofonu to jest cyrk na kółkach a nie ukrywam że to mnie trochę skusiło do dołączenia bo szukam godnego następcy dla swojego podstawowego sprzętu.

Powiem krótko - dowiedziałem się że żadna, ale to absolutnie żadna nowa konstrukcja, nawet za miliony monet jest nic nie warta, ch⁎⁎⁎wa i w ogóle - ale konkrtenie, obiektywnie dlaczego tak jest a nie inaczej to nikt z nich nie wie, po prostu jest to złom i już - wątki po kilkadziesiąt stron a żadnych konkretów poza tym że ''nie warto'', no masakra xD Wszyscy sugerują zakup sprzętu używanego, w tym jakieś egzotyczne modele albo jakiś import z reichu albo Japonii - no okej, ja też się zgadzam że generalnie elektronika była lepsza kiedyś i soldiniej wykonana tylko kupowanie używki to jest loteria a serwis nie zawsze wchodzi w grę bo takie miejsca można policzyć na palcach jednej ręki i swoje też kosztują. Jest na rynku dużo dobrych konstrukcji, jest dużo złych więc chyba coś da się wybrać, no nie?

Tak w sumie myślę i wydaje mi się że do większości użytkowników tego forum nie dotarło jeszcze że gramofon i płyty winylowe to znowu coś masowego, mało ludzi jest audiofilami i spuszcza się nad jakością dźwięku, wkładkach i kablach za 2500 złotych bo takie też posty widziałem - płyty kupuje się żeby ich posłuchać i żeby coś zbierać i mieć zajęcie. Jakim cudem na zagranicznych forach i serwisach dobrze oceniają nowe konstrukcje Audiotechnica czy Sony a nasi twierdzą że to chłam całkowity w ogóle niegodny nazywania gramofonem? Inny mają słuch czy polakom zawsze wiecznie coś nie pasuje i wiedzą lepiej? :grinning:

Poprosiłem o wytłumaczenie, to zostawili bez odpowiedzi. To już nawet jutuberzy są bardziej miarodajni - oceniają jakość wykonania, nacisk igły na płytę, możliwości wymiany wkładek czy cenę a nie coś tak subiektywnego jak odbiór muzyki bo to zalezy i do płyty, i od gustu muzycznego i od miliona różnych parametrów xD Chyba jednak kupię to co mi serce podpowiada a nie będę się sugerował jakąś opinią randomów z internetu...

 

Sum5piorunów

@MarianoaItaliano dla przypomnienia

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Witam społeczność na hejto :slightly_smiling_face: To mój pierwszy wpis tematyczny na tym portalu - więc tytuł tego longplaya zespołu Kombi sprzed niemal 40 lat pasuje idealnie - ''Nowy rozdział''. To właśnie z tej płyty pochodzą takie przeboje jak ''Nie ma zysku'' - (coś o Białkovie i dealu z Orlenem xD), ''Słodkiego miłego życia'' czy ''Kochać cię - za późno''. Ogólnie synth-pop to jeden z moich ulubionych gatunków muzycznych a na tej płycie słychać go aż zanadto.

Pokaż więcej komentarzy (4)