Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#bhutan

Statysta

w Dyskusje

3piorunów

Dlaczego w wysokich górach Himalajów wiara staje się tak konkretna? (Moje przemyślenia z trekkingu)

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego najsurowsze zakątki świata rodzą najbardziej gorliwych wyznawców? Spędziłem ostatnio sporo czasu, czytając relacje z wypraw w Himalaje – choćby te ostatnie doniesienia o kłopotach pogodowych na Dhaulagiri – i naszła mnie pewna refleksja.

W górach wysokich pogoda zmienia się w kilka minut. Wiatr, śnieg, nagłe załamanie aury – to wszystko sprawia, że człowiek zdaje sobie sprawę, jak mało znaczy. W takich warunkach wiara nie jest już tylko abstrakcyjnym pojęciem. Staje się fizyczną potrzebą, sposobem na oswojenie lęku.

Pamiętam mój trekking w rejonie Annapurny w Nepalu. Szedłem w strugach deszczu, wykończony, a obok mnie miejscowi starsi ludzie po prostu szli dalej, mamrocząc modlitwy pod nosem. Dla nich to nie był "trekking" – to była droga do domu, do świątyni, do przodków. W Tybecie, kiedy patrzyłem na pielgrzymów okrążających Mount Kailash (Górę Kailash), zrozumiałem, że dla nich przejście tej trasy to nie sport, ale akt oczyszczenia. Każdy krok w tym rozrzedzonym powietrzu to fizyczny wysiłek, który ma wymiar duchowy.

To samo widziałem w Bhutanie. Tamtejsze klasztory zawieszone na klifach nie są tam przypadkiem. Im wyżej, im trudniej, tym bliżej nieba – dosłownie i w przenośni. W Indiach, w Ladakhu, mimo że to region buddyjski, czuć dokładnie tę samą zależność od natury. Modlitwy, flagi modlitewne na przełęczach, stupa na każdym kroku – to wszystko jest odpowiedzią na nieprzewidywalność gór.

Dla nas, turystów, to często tylko "egzotyka" i piękne widoki. Ale dla ludzi tam mieszkających to codzienność, w której przetrwanie zależy od łaski natury. Może dlatego ich religia jest tak "konkretna" – nie filozofują o Bogu, tylko proszą o przeżycie kolejnego dnia.

Ciekawi mnie, czy ktoś z Was miał podobne odczucia podczas podróży w te rejony? Czy zauważyliście, że im wyżej, tym mniej miejsca na sceptycyzm, a więcej na pokorę?

Pozdrawiam wszystkich, którzy mieli okazję choć raz poczuć ten górski klimat.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

27piorunów

Jak wygląda życie w Bhutanie – państwie buddyjskim, które mierzy szczęście obywateli

Bhutan to niezwykłe królestwo położone w samym sercu Himalajów, otoczone mistyką, kulturą oraz wyjątkowym podejściem do rozwoju społecznego i gospodarczego. Ten niewielki kraj, którego powierzchnia wynosi zaledwie około 38 tysięcy kilometrów kwadratowych, fascynuje zarówno badaczy

Autorytet

w Ciekawostki

116piorunów

Dzień dobry, jestem Dziwna Sowa, a to DZIWNA SOWA prezentuje FUN WITH FLAGS. Przez następne nie wiem jak długo, będziemy eksplorować dynamiczny świat weksylologii.

A w dzisiejszym wpisie: Bhutan.

Niżej znajdziecie żółto-pomarańczową flagę ze smokiem trzymającym klejnoty. Same klejnoty mają dość prostą symbolikę, bo nawiązują do bogactwa i bezpieczeństwa, kolor żółty nawiązuje do Królestwa Bhutanu, w którym żółty jedwabny szal, zwany Kabney był zarezerwowany dla królów i władców (niżej na zdjęciu macie przykład). Po kolorze tego ceremonialnego szala można rozpoznać status danej osoby. Dla przykładu ciemno-zielone są zarezerwowane dla sędziów. Pomarańczowy kolor na fladze odnosi się do buddyjskiej tradycji, biały do czystości.

Sam smok nazywa się Druk, Duk lub Dug, co oznacza grzmot lub smok grzmotów. Według opowieści, budowie Tybetańskiej świątyni Ralung w 1180 roku, towarzyszyła gwałtowna burza, a głos chmur był utożsamiamy z rykiem smoka, dlatego Druk stał się symbolem buddyjskiej szkoły Drukpa Kagyu, która po czasie stała się dominująca w Bhutanie.

Stąd w lokalnym języku Bhutan nazywany jest Druk Yul, czyli "Ziemia Smoka Grzmotów" (Land of the Thunder Dragon), a władcy przyjmują tytuł Druk Gyalpo. W tym sensie Gyalpo tłumaczy się jako "król". Ogólnie dodają słowo Druk gdzie tylko mogą (choć pewnie sam bym robił tak samo, gdybym miał smoka za symbol państwa). Dla przykładu ich państwowe linie lotnicze nazywają się Drukair.

--------------------------
Pozdrawiam siebie, bo chyba tylko mnie takie coś interesuje i tylko ja doczytam do stopki. XD
Jakby coś, to jest to nawiązanie do serialu Big Bang Theory.

> < tag do obserwowania i blokowania

Autorytet2piorunów

Ciekawe, może następnym razem napiszesz coś na temat jednej z moich ulubionych flag: Albanii, St Lucii, Barbadosu lub Nepalu 😁

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Ciekawostki

5piorunów

Lubię sobie czasem poprzeglądać Google Maps, pozaznaczać ciekawe miejsca. Często na chybił-trafił rzucam ludzika Street View i jeżdżę po okolicy. Dzisiaj ciekawe, typowo azjatyckie rusztowanie prosto ze stolicy Bhutanu - Thimphu.

https://www.google.pl/maps/@27.4749944,89.6354869,3a,90y,95.45h,111.72t/data=!3m6!1e1!3m4!1snN66lR-rp13uSGf9Rc4bAg!2e0!7i13312!8i6656

Osobistość1piorunów

@GucciSlav Ja też ostatnio znalazłem ciekawe miejsce przeglądając jak rozmieszczone są oddziałów rosyjskiej armii. Do miasta Kiahta w Buriacji niestety street view nie dotarł a chciałoby się zobaczyć taki jeden supermarket