boogieLider
31piorunówDramatyczna sytuacja rozegrała się w Łomży. Sąsiedzi zauważyli, że małe dziecko zwisa z balkonu na piątym piętrze i ruszyli na pomoc. Rozłożyli pod balkonem koc i trzymali go nad ziemią, by zamortyzować ewentualny upadek dziecka. W tym czasie inni sąsiedzi próbowali dobić się do mieszkania, z którego zwisała dziewczynka, ale niestety matka dziecka była pijana i spała. Nie udało się jej dobudzić na czas, żeby zdjąć dziecko z balkonu. Gdy czteroletnia dziewczynka nie miała już sił trzymać się barierki balkonu, to spadła z wysokości ok. 15 metrów. Na szczęście dziecko spadło na koc, który trzymali sąsiedzi i tylko dzięki temu przeżyło. Dziewczynka trafiła do szpitala na badania, ale poza ogólnymi potłuczeniami nic poważnego jej się nie stało. Z badania przeprowadzonego przez policję wynikło, że matka dziecka miała 0,7 promila alkoholu we krwi.











