Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#spierdotrip

Autorytet

w Przegryw

15piorunów

54/366 przedostatni wyspiarski dla jego. Jutro będzie spierdotripowe grande finale w przeddzień wyjazdu i tu ten. Ogułem fajna niespodzianka bo op znalazł w ziemi szklano butelkie z lokalnej wodiczkowni sprzed ~129 lat!!! Może nie jest kompletna bo szyjka urwana i brak korka z gumeczko, ale po umyciu w strumyczku i morzu okazało się, że w środku jest szklana kuleczka - bo to woda gazowana była, co ją gaz wypychał do korka (takie zabezpieczenie) tzw. codd-neck bottle. Kuleczka w takim fajnym wyżłobieniu w szyjce się turla się, same szkło grube, że asz asz. To półautomatyczna produkcja jest… zresztą co ja będę pisał jak to wyczytałem, kto jest zainteresowany historią butelki to se poczyta te ciakawoski o tutej:
https://www.brixhammuseum.uk/old-site/history/laywell-house-excavations-and-bottles-found-there/

https://en.wikipedia.org/wiki/Codd-neck_bottle

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Przegryw

20piorunów

53/366 z fajno kamienno chałupko. Ale oni tu mieli niegdyś wspaniałe obserwatorium do paczenia na wodiczkę. Fajnie, że budynek jest monolityczny i dach też jest z kamienia tak jak ściany. Podoba się to bardzo dla jego, chuop byłby zadowolon z takiego domku w takim metrażu do mieszkania, żywotowania i tak dalej…

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Przegryw

23piorunów

52/366 na dzień dzisiejszy, lasowy i sentymentalny w jakiś sposób. Op pierwszy raz był w angielskim lesie, a to dało mu do myślenia w czasie o 20 lat wstecz, gdzie krajobraz taki był znany dla jego z gierek kąkuterowych. Mianowicie chuop uwielbiał grać w ścigałki typu WRC - kiedyś też oglądał i śledził całe te, przegrałem setki tysięcy godzin w różne rajdówki, ale cała seria Colin McRae Rally (do CMR 2005) na zawsze w mym serduszku. 🖤Babcia od strony mamy śp. kupowała dla mnie te gierki, miałem też kierownicę, skrzynię manual, ręczny i pedały pod PC / PS xD to byli czasy… duże kartonowe pudełka, po 5-6 płyt CD, żadnych wirtualnych wydań, po prostu fizyczna gra do kolekcji na półkę. No i właśnie tak popatrzyłem se na te drzewa, na te drogi szutrowe, mostki, rzeczki, murki z kamienia, te bramki (furtki)… no wypisz wymaluj jak w tych rajdach UK z CMR 2003-2005. Bardzo mocno nostalgłem za tamtymi czasami… szkoda, że nie można sobie tak pojeździć w realu. Bardzo dawne niespełnione marzenie z dzieciństwa o zostaniu rajdowcem… no to można ju z pewnością włożyć to między bajki xD Tak mi się to jakoś w głowie skojarzyło, ale ogólnie bardzo bardzo ładne widoczki i tu ten. Ogółem spańjale!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Przegryw

5piorunów

50/366 solony, wietrzny, falowy i tak dalej. Na brzegu bardzo silnie wieje, wiater gwiżdże i fajnie, że sól osadza się na opie z wiatrem, deko mgiełka wodna z morza zawiewa, ledwo można powietrze zapłać w jakiś sposób, ale jak się usta poliże językiem całe te to słono jest, że asz asz! A ja lubię słone. Słony wiater wodny fajny na zatoki dla jego i tu tego. Inhalacja legancka i ogółem fajnie fajnie, bardzo ciekawie.

https://streamable.com/mm2yp3?src=player-page-share

Pokaż więcej komentarzy (10)

Autorytet

w Przegryw

33piorunów

48/366 wczorajszy na dzień dzisiejszy, mostowy, potoczkowy, wodospadzisty i tak dalej…

GURU4piorunów

Bardzo ladne fotk, most, robaczek, strumyk wszystko piekne… zielone to zawsze bedzie lagodzilo chuopskie smutne zycie ehh

Pokaż więcej komentarzy (19)

Autorytet

w Przegryw

14piorunów

Powrócon ze 46/366 krajobrazowy, że asz asz. Widoczki ładne ładne, bardzo ciekawe, eleganckie haj! Fajnie się chodziło się po kamyczkach w krótkich spodenkach i tu ten. Chuop bardzo enjoy całe te i po prostu tak niewiele potrzeba dla jego i tu tego.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Przegryw

9piorunów

45/366 toaletowy morski… pewnie znów się powtórzę się, ale taki stan toalety ze światłem, wodą, mydłem, dwuwarstowym papierem, telefonem i defibrylatorem AED oraz czystością, że asz asz zawsze mi imponuje… tym bardziej, że w odległym promieniu nie ma tu nic innego niż bezkresne ciemności, silny wiater i morskie fale rozbijające się tuż obok (no i brak zasięgu telefonii komórkowej, co jest akceptowalne i w pełni zrozumiałe ze względu na teren i tak dalej) - tak właśnie wyglada brytyjskie mocarstwo. A nad p0lskim hehe morzem to coś nie do pomyślenia, nie mówiąc o horendalnych opłatach, zapewne braku papieru / mydła i jakby było darmo to pewnie i pół sanitariatu już by nie bylo i by ogólnie była melina nie toaleta. Nom ktoś pomyśli se, że op pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i się kiblem brandzluje, a to przecież tylko toaleta jest jakich wiele. No ale dla mnie to mały infrastrukturalny cud inżynierii lądowej, zważywszy na okoliczności panującego tu otoczenia oraz warunki w jakich ona się znajduje, a także jej wyposażanie. Boże chroń taki stan rzeczy i miej to w swej opiece!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Przegryw

8piorunów

41/366 na hehe "odpoczęcie" od tego wszystkiego w jakiś sposób. Trzeba szybko kroczyć bo zimno (-0,3C pokazywało za oknem, odczuwalna będzie większa, niby -2C) i do tego kapuśniaczek je i wiaterek zawiewa… no taka kaszka w z nieba leci, czasem prószy zmrożonym. A zjadłbym se takiego gorącego, kwaśnego kapuśnioka z prażokami i skwarkami, nie powiem, że nie - no pomarzyć można ¯\\(ツ)/¯

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Przegryw

12piorunów

40/366 czlowiek nie wiedział co ma zrobić i poszedł… mieli padać no i nie padali jak dotąd ¯\\(ツ)/¯ i tak to właśnie jest, ehh…

Autorytet1piorunów

Op zakupił wiktuały we Wróblu. Polecam te paluszki, to są nadpaluszki jak dla mnie. 700g paluszków za 7 złotych polskich to cena godna, rzetelna, uczciwa, sprawiedliwa i tak dalej… a jakość jak paluszki ze szklanki u dziadków z baryku, czyli jak dawniej. Zawsze ciężko je ustrzelić i ich brak, słone schodzą na pniu i jest często gęsto pusto na półce (wziąłem ostatnie wygrzebane w głębokiej wnęki na końcu za kartonami innymi - na farcie) zazwyczaj zostaje tylko trochę tych z sezamem i makiem bo takowe też są, ale mają mniejsze wzięcie, wiadomo - słone to klasyka gatunku. Do tego pogoda się popsuła się deczko, zaczęło padać troszku.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Przegryw

11piorunów

39/366… op po wczorajszym spierdotripowaniu i podjedzeniu ciepłego posiłku ino spał jak księciunio, wręcz dobitnie, wybornie! Od dawien dawna nie pamietam bym miał tak jakościowo dobry sen xD No i niby żeby zachować tę passę powinienem iść spać już dawno, ale…(ale i tak w weekendy zawsze nocki robię to organizm przyzwyczajon do niespania wtedy), nom późno troszku lecz nie omieszkałem udać się poprzebierać przeszczepami. No ale wziąłem łyknąłem tabletków przeciwbólowych to może tez i dlatego tak jest, a nie inaczej. Smutno mi się zrobiło się bo dowiedziałem się od znajomej, którą znam od szkolnych lat, że może mieć nowotwór, właśnie przeszczepu i jego mięśnia ( ͡° ʖ̯ ͡°) A tak to dziś słuchałem cały dzień komisji z Kaczyniakiem, posprzątałem gruntownie we wnętrzu pierdzika po zimie, może jutro część druga mycia, ale z zewnątrz bo tak upierdolony srogo, że asz asz. To będzie pół dnia roboty jak nie więcej… już chyba odpuszczę se to woskowanie ręcznie bo jeszcze za zimno, tzn. jutro 14*C chyba, ale niedzielka i dalej chłodniej będzie. A może na weekend to rozłożę, nwm jakie będą chęci i czy pogoda dopisze, ciężko określić… co będzie to będzie. Jeszcze mam urlop od kołchozu w ten weekend po operacji. Trzeba chodzić i tu ten bo się chłodno zrobiło w porównaniu do tego co za dnia było, zimnica normalnie je. No i to właśnie na ten temat chciałem powiedzieć i dziękuję za tq wypowiedź. A i ktoś laczka zgubił damskiego pod paszkomatem, no sami ludzie widzicie xD

Autorytet3piorunów

Pćąg jechał! Op policzył wagony - niezmiennie tak jak od maleńkości to robi… 40 było. W niektórych wagonach było widać, że drewko było wiezione bo po brzegi wypełnione byli, poukładane ładnie bale, legancko.

Autorytet3piorunów

Już definitywnie podążam ku przechowalni, zanim się doczlapię to będzie chwila przed czwartą coś, tak ok. 03:50. Zacząłem spierdotrip o godz. 23:20 to ~ 4,5h będzie, no styknie. Nawet się rozruszałem się deko - okuratnie, nie powiem, że nie xD Ale nie wiem czemu ten głupi cymbał cieszę jak czajnik skoro plan jutrzejszy na dzień dzisiejszy spełznie na panewce. Dlatego przepraszam, że tak napsiałem, z mojej strony jest to zachowanie niegodne, nierzetelne, nieuczciwe, niesprawiedliwe i tak dalej… ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Przegryw

9piorunów

38/366 pierwszy poszpitalny koło RODosów dla jego, w końcu się zebrałem deko motywowany dobrą pogoda i okuratną dawką tabletków przeciwbólowych (ooo jaka to motywacja, śmiechu warte!) no ale przez ostatnie dni pogoda była nieciekawa, przynajmniej tutaj, to fakt. Noc znów była bandycka, przebudzon deko przed trzecią, koło szóstej mnie strasznie głowa bolała i miałem silne bóle brzucha, następnie obfity krwotok z nosa, a wczoraj naprawdę na cały dzień bardzo mało zjadłem, nwm ocb. Cieplutko, pogoda legancka, w każdym razie te emeryty to dobrze majo, przyjeżdzają na działaczkę szumnie nie byle jakimi furami, że to głowa mała, oczywiście piłując silnik na najniższym biegu. No nie dziwota, że te dewelopery mają chcicę na te tereny ogródków działkowych heh. Kuraka przy płocie żem spotkał se też (beztroskie dzieciństwo na wsi u babci się przypomniało dla jego). W każdym razie na myśl, że po skończonym spacerze wrócę do przechowalni mnie wymioty biorą, jak to wszystko ogarnąć, jak przełamać się do zmiany pracy lub podjąć jakieś kroki, no jak zmienić pracę na przykład to mnie nurtuje, może mi pracy brakuje innej, albo dodatkowej? Bo za mało pracuję, takie mam odczucie… wegetuję i gniję więcej. Jak to jest, że kiedyś człowiek potrafił pracować 7 dni w tygodniu i pomimo zmęczenia był zadowolon? Jescze pierdzika nie miał i poswięcał 4h na dojazd / powrót i go 16h nie bywało, ledwo spał, zresztą tylko ledwospanie zostało. Może dlatego, że była lepsza koniunktura, jakoś było widać te pieniądze - efekty pracy. Odpaliłem lajtopa dziś po długim okresie nieużytkowania, jakoś mam wstręt, awersję do komputera (może przez swoje potyczki z nauką kiedyś), kiedyś człowiek coś robił na kąkuterze i miał z tego jakaś radość, a teraz, tss… czuję się jak technologiczny analfabeta. Filmów nie oglądam, przeczytanie książki i skupienie na niej uwagi graniczy z cudem, najlepiej bym leżał i gapił się w ścianę, albo zamknął ślepiaki - na wieki wieków. Tak samo rower kiedyś jeździłem dziesiątki kilometrów często, a teraz to z dwa lata jak nie więcej nie wsiadłem odkąd się zepsuł, nie mam gdzie go trzymać / naprawić, znajomi sprzedają m.in. garaż i nie wiem co z nim zrobić, chyba na złom oddam, a szkoda. W każdym razie napisałem dziś maila na dwie kartki A4 - już nie ważne w jakiej sprawie, siedziałem na podłodze i poprawiałem, poprawiałam i finalnie nie wysłałem i zamknąłem kompa bo się boję. Teraz mam urlop za 8 dni idę do kołchozu, w poniedzialek wizyta kontrolna z nosem, może w następnym tygodniu bym się zapisał na kurs jakiś HDS albo ADR? Ale nie wiem… no bo zrobiłem trochę rekonesans, człowiek się boi pieniędze wydać czy coś, noga się powinie i zostanie z niczym, ale i tak zdechnę i tak zdechnę. Po co inwestować w nowe umiejętności, uprawnienia dla jego… i tak się nie znajdzie pracy bo doświadczenia brak to i tak nikt nie zatrudni i nie będzie wyrozumiały, wiadomo jest się kosztem jaki musi pracodawca ponieść. Też mam traumę z jakiś rekrutacji / rozmów z kiedyś bo właśnie doświadczenie pomimo pracy, w której robiłem (magazyn). Ehh i tak już się gnije 9 lat w tym kołchozie. Co zrobić? Nie wiem, najlepiej by było umrzeć chyba, ciężko jest wytrzymać ze swoją głową, jeszcze to co się dzieje w polityce… po co Ci ludzie robią prawo jazdy jak zakażą aut, po co budują domy jak zakażą budować i będą nakładać sankcje i represje na właścicieli budynków? Po co żyć skoro się przszkadza i emituje CO2? Jak się słucha tej ministry LOL klimatu od zielonych… szok. Nie wiem co to będzie, dużo zmartwień ( ͡° ʖ̯ ͡°) Podobno będzie 20.03 ogólnopolski strajk kierowców, ciekawe czy lokalnie będzie gdzieś coś organizowane, a może ja za dużo tej polityki ostatnio w Internecie oglądam? Wkurwiają mnie te ptasibrzuchy sejmowe i ojropejskke nie powiem, że nie. Też odnoszę wrażenie, że bardziej boję się rządzących niż Putina przez te ich ekologiczne zapędy… ale jaka jest w tym prawda? I kto pociąga sznurki? ¯\\(ツ)/¯ Nie wiem jakoś tak mentalnie się czuję staro i fizycznie niedołężny, taki pusty, sflaczałyczy… no czuję tę postępującą degradację, ale jednocześnie jestem infantylny - w moim odczuciu, pomimo że niektórzy uważają mnie za poważnego? odpowiedzialnego? (ale to nieprawda, albo mnie tak traktują udając taką postawę żeby mi przykrości nie zrobić?), aż głupio . Reasumujac człowiek chcialby coś zmienić w żyćku, ale sie nie da się. I to właśnie na ten temat chciałem powiedzieć i dziękuję za tą wypowiedź. Jak ktoś przeczytał ten wysryw i gównożale co mi ma czerepie siedziały to dziękuję dla jego i miłego południa życzę.

Autorytet3piorunów

Spierdotrip nadal trwa, już od 4 godzin, wjechałem na tory spoerdotripu standard… się ściemnia się, jest i znacznie chłodniej. No zjadłbym coś ciepłego i tu tego, nie powiem, że nie.

Autorytet2piorunów

Ku przechowalni… szczudła w d⁎⁎ę wchodzą dla jego i plecy też po tygodniowym doteksie od spierdotripów, ale wychodzone na bogato dla jego bo przeszło 5 godzin. Może udam się jescze do Owada czy Szwaba, nie wiem, po jakieś artykuły konsumpcyjne, ale chyba wezmę pierdzik bo czuję, że mi zara plecy szczelo - taka miętka faja jestem, kiedyś człowiek siaty i zgrzewki wody dźwigał kilometry i problemu nie było, przykre to. Ale też muszę go uruchomić bo postał troszku i zaiweźć śmieci do śmietnika otwartego bo nadal nie mam kluczy do pergoli przy bloku, żeby nie latać ze śmieciami przez pół osiedla, także ten.

Pokaż więcej komentarzy (13)