Wołodymyr Androszczuk nie będzie brał udziału w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich, bo armia rosyjska zabiła go pod Bachmutem dwa tygodnie temu.
To taki przykry chichot losu, w momencie gdy kraj terrorystyczny próbuje wrócić na światowe salony bocznymi drzwiami i ponownie wepchnąć swoich pseudosportowców na sterydach na olimpiadę. W czasie gdy ich biegacze, biatloniści, hokeiści, czekiści będą próbowali pod ruską flagą przechytrzyć rywali dopingiem, ruska armia będzie strzelać rakietami w przedszkola i szpitale.
Ten 22-letni lekkoatleta to tylko jeden z wielu utalentowanych sportowców, którzy zginęli broniąc Ukrainy przed terroryzmem.
#wojna #ukraina #rosja #igrzyskaolimpijskie #kacapyjebane