@Tytanowy-Owsik e nie, spoko jest, te półosie na spline'y (tą drobną gwiazdkę) to nawet dobry patent, lepszy niż zwykły imbus, chociaż kiedyś mnie wkurzały, chyba większy jest problem z ich "daszkami" niż z samymi przegubami. No tylko ciężka ta skrzynia 😛 my akurat swojego czasu przekładaliśmy a4b6 z FWD na Quattro i fajna robota. Ja z tym trapezem to miałem tak, że skrzynia oparta o koniec dziury w tunelu wadziła o założone sprzęgło (przy ściąganiu też), więc trzeba wjechać dzwonem pod odpowiednim kątem żeby przeszedł, i dopiero nasuwać. Ustawienie tarczy nie było problemem, wskoczyło od razu. Może ludzie ściągają wybierak czy cos, nie wiem, ale nieprzemyślane. Może silnik wyjechał na łapach, ale wątpię, bo akurat nim jeżdżę czasem i nic takiego nie czuć. Może plus tak ma. Nawet ściągnięcie rozrusznika to kombinowanie. Wiadomo, konstrukcja prosta i wolę to robić niż zrzucanie całego wózka jak w sporej części poprzeczniaków, no ale niesmak pozostał. Aa, mniejsza z tym wyrobem samochodopodobnym, jeździ więc jest git 😉 chociaż jedna rzecz była ciekawa, stara tarcza sprzęgła z 98r - włókna ma jakieś takie jaśniejsze i jest bardziej brązowa niż, jak współczesne, grafitowa - może z azbestem xD