Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#edc

Sum

w Ciekawostki

119piorunów

 

Hej wszystkim,

Zgodnie z obietnicą chciałbym dzisiaj poruszyć temat EDC.

Czym jest EDC?. Every Day Cary lub po spolszczeniu Ekwipunek Dźwigany Codziennie to zestaw przedmiotów, narzędzi, leków które posiadamy zawsze przy sobie a które w kryzysowych sytuacjach mogą okazać się kluczowe.

Najczęściej są to klucze od mieszkania czy samochodu, smartfon, portfel, e-papieros, zapalniczka, nożyk. Zwłaszcza smartfon stał się naszym nieodłącznym towarzyszem. Jednak gdy się rozładuje, staje się całkowicie bezużyteczny.

Jak od razu możecie zauważyć każdy ma indywidualne potrzeby, dlatego też zestaw przedmiotów dla każdego będzie się różnił. Jedni swoim zestawem chcą się przygotować niemal do survivalowego przetrwania a inni nie chcą być zaskoczeni niespodziankami dnia codziennego.

Jeżeli wpiszecie w Google czy You Tube hasło EDC znajdziecie masę zdjęć artykułów a wręcz całych kanałów o tej tematyce. Znajdziecie też książki na ten temat jak:

"Practival Guide To Everyday Carry Gear" Roba Ribideau,

"Przygotowani Przetrwają" Pawła Frankowskiego.

Ta ostatnia pozycja jest inspiracją niniejszego wpisu.

Ok ale dlaczego EDC jest tak istotne? Ponieważ w skrajnych sytuacjach nawet jeden mały przedmiot może decydować o życiu i zdrowiu Twoim jak i Twojej rodziny. Należy pamiętać że będąc w podróży jesteśmy odcięci od wszystkich swoich dóbr. I liczy przede wszystkim się to co mamy przy sobie oraz to co mamy w głowie.

Poniżej opiszę kilka przedmiotów które moim zdaniem są potrzebne a które znalazły się między innymi w moim EDC. Celem jego jest zapewnienie przeżycia w niesprzyjających warunkach na minimum 24h.

* Klucze do mieszkania i samochodu: Przedmiot który zawsze mamy przy sobie. Zazwyczaj na breloku. Mamy go w kieszeni. Zawsze można do niego dodatkowo w formie breloka przytroczyć kilka użytecznych przedmiotów. I tu ważna uwaga. Powinny być na oddzielnym kółku. Dlaczego tak?. Ano dlatego że gdy przyszło by wam oddać klucze do auta podczas napadu, umożliwi to wam w łatwy sposób je oddać bez utraty reszty rzeczy do nich przymocowanych.
* Scyzoryk: Najbardziej uniwersalne narzędzie do miliona zastosowań. Od przecięcia liny, przez ukrojenie kotleta po narzędzie do obrony. Modeli są setki. Jednak ważne jest by ten który macie przy sobie był wcześniej sprawdzony. Nie chcielibyście zostać zawiedzeni przez narzędzie w krytycznym momencie. Ja osobiście nie mam markowego ale sprawdził się wyśmienicie w wielu sytuacjach.
* Ogień: Gdy myślimy o ogniu myślimy zapalniczka. I słusznie. Zapalniczek mamy kilka rodzajów. Od gazowych, przez benzynowe czy plazmowe. Ja osobiście używam ostatniego rodzaju. Ze względu na niezawodność oraz możliwość naładowania ( o czym za chwile). Dodatkowo jeśli pierwsze źródło by mnie zawiodło polecam posiadać i umieć użyć krzesiwa. Nie polecam małych modeli. Przy zziębniętych dłoniach trudniej będzie wam operować palcami. Dlatego większe krzesiwo łatwiej wam będzie utrzymać w dłoni. Małe krzesiło łatwiej też złamać.
* Światło: Tu polecam latarkę zasilaną akumulatorem z możliwością wymiany jej na zwykłą baterię. Tu mogę polecić latarki Olight czy trochę tańszy ale wcale nie gorszy Sofirn Sc31 pro
* Woda i Leki: Wody ze sobą w EDC nie posiadam. Niemniej mieszkam w mieście gdzie dostęp do wody jest. Natomiast inną sprawą jest jej czystość. Dlatego też posiadam ze sobą tabletki do uzdatniania wody. W przypadku leków, poza swoimi prywatnymi posiadam węgiel aktywny oraz Metafen. Zapytacie po co węgiel aktywny i Metafen? Pierwszy zapobiega biegunce która może doprowadzić do odwodnienia a w konsekwencji śmierci. Metafen zaś posiada w sobie Ibuprofen oraz Paracetamol. Ibuprofen należy do leków przeciwzapalnych i wykazujący obwodowe działanie przeciwbólowe. Paracetamol zaś przeciwbólowy oraz przeciwgorączkowy.
* Folia NRC: Folia NRC wykorzystywana powszechnie przez służby zapobiega albo wychłodzeniu albo przegrzaniu organizmu. Może się okazać przydatne do przetrwania zimnej nocy.
* Piła drutowa: Wygodne narzędzie do cięcia drewna. W sytuacji metalowych pierścieni polecam dodatkowo posiadanie rękawic.
* Waciki do rozpalania ognia: Jeśli zabrakłoby kory brzozy ( które w naszej szerokości geograficznej jest najlepszą naturalną rozpałką)
* Ogrzewacz chemiczny lub ogrzewacz benzynę: Przydatny w oczekiwaniu na pociąg w mroźny zimowy wieczór. Ale i pozwoli na ogrzanie organizmu w sytuacji gdzie rozpalenie ogniska nie będzie możliwe
* Nawigacja: Porządny kompas który wam pozwoli wyznaczyć azymut na cel stanowi bezpieczną alternatywę gdzie sieć GSM zawiedzie.
* Gwizdek alarmowy i heliograf: Gwizdek alarmowy to jedno z rzeczy które warto mieć przy kluczach. Heliograf pozwoli na zlokalizowanie was np. w górach
* Bezpieczeństwo (opcjonalnie): Tu kolejna z rzeczy warta do przytroczenia przy kluczach. Polecam tutaj np. Key Guard Firmy Mace. Jest to mini gaz pieprzowy. Polecam też zbijak do szyby pozwalający na ucieczkę z auta czy też uwolnienie dziecka z gorącego pojazdu.
* Mini komputer. W dzisiejszych czasach jedno z najważniejszych narzędzi. Poza aplikacją do Hejto, polecam mieć mapy offline, cyfrowy kompas, czy poradnik medyczny
* Pojemny Powerbank: Awaryjne zasilanie dla wszystkich elektrycznych przedmiotów.

* To wszystko na dziś. Zostawcie pioruna jak jest ok. Dajcie komentarz. Na następny raz poruszę trochę temat pożarów.

Twórca0piorunów

@agent_carramba o to tak podpowiem że warto mieć tampony (tak te damskie na krew). Są świetnie zabezpieczone przed wilgocią oraz po postrzępieniu robi się mnóstwo materiału palonego który pali sie bez kopcenia, łatwo sie go krzesiwem rozpala i pali się naprawdę długo.

Sum1piorunów

@baranek_bozy W kieszeni nie. Mam torbę Cat w której mam laptopa oraz to ze sobą. Jest na tyle praktyczne że mogę w każdej chwili przerzucić do większego plecaka. Niemniej planuje zrobić jeszcze Zestaw minimum mając go stricte w spodniach. O tym też będę za jakiś czas robić artykuł. Pozdrawiam

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Hydepark

6piorunów

Cześć,

wczoraj obiecałem dwóm Tomeczkom info odnośnie portfela Smart Wallet z firmy James Hawk. (Od razu dodam, że nie jest to post sponsorowany.) Może komuś jeszcze takie info się przyda.

Także pozwolę sobie zawołać @szczepan325 @Laryngoskop

Co tu dużo pisać opis całkowicie zgodny z produktem. Zamawiając bałem się, że przyjdzie jakiś szmelc wyprodukowany w chinach ale na prawdę jakość wykonania bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła mimo, że faktycznie wykonany w Chinach :grinning:

Czy jest to faktycznie skóra nie wiem bo się nie znam aczkolwiek tak wygląda. Ja w swoim mam wrzucone łącznie 5 kart. 4 w środu + 1 z szybkim dostępem. Grubość przy takiej ilości kart to tylko 1,5cm. Jeśli wierzyć producentowi to portfel posiada ochronę RFID i karta do której jest szybki dostęp powinna być chroniona. Zrobię test w sklepie i zobaczę czy faktycznie.

Kolejną rzeczą o którą się bałem to ten klips na gotówkę, obawiałem się, że nie będzie trzymał kasy i będzie latała ale górna część bardzo mocno trzyma i nie ma mowy o uciekaniu gotówki.

Kieszeń na drobne jest bardzo mała, owszem pomieści kilka monet ale dostęp do nich będzie ciężki. Także jeśli ktoś chce nosić miedziaki to lepiej odpuścić.

Portfel ma dwie większe komory do której powinien się zmieścić dowód rejestracyjny auta jeśli ktoś lubi nosić ze sobą.

Poniżej kilka zdjęć.

 

Tytan

w Hydepark

15piorunów

A czy Tomki i Kaśki (albo Atomówki) lubio  ??

Ten post jest po części dla entuzjastów wypchanych spodni ( ͡• ͜ʖ ͡• ) a po części ma mnie zmusić do rozbudowania mojego biednego eq (1000k gold plz).

Co my tu mamy? Od lewej:

1. Leciwy portfel ze skóry, Lucjan Solski - ma 6 latek, trochę przeżył i był prezentem od ex, dlatego trzeba go będzie zmienić. Myślałem o czymś blokującym RFID, ale trochę obawiam się że przy tych cardholderach będą mi zalegać drobne w kieszeni. No i nie wiem gdzie będę trzymał zdjęcia rodzinki.
2. Leatherman Surge - 25 lat gwarancji piechotą nie chodzi ¯\\(ツ)/¯ kieszenie w spodniach jęczą z bólu. Nóż ząbkowany był przez pewien czas moim głównym domowym nożem xD
3. Garmin venu 2 - długo się broniłem, ale polecam smartwatche. To jak podłączyć drugi monitor do PC.
4. Xiaomi Mi 11 5G - muszę oddać do serwisu, bo przycisk funkcyjny wyzionął ducha. Miesiąc wcześniej czujnik odcisku palca.

Cele:

* Spork - ten czy inny sztuciec do jedzenia na mieście/na wypady
* Latarka - (mały olight typu taktyczna/ręczna) albo czołówka
* Kieszonkowy organizer na kable - żeby zawsze mieć przy sobie ładowarkę czy dwie
* Słuchawki bezprzewodowe typu airpodsy (raczej xiaomi kwii chrum)
* Karabinek albo ekspres
* Pokrowiec na butelkę z wodą - do trzymania napoju przy pasie, opcjonalnie żeby mieścił się tam też kubek emaliowany (odkąd kupiłem sobie i różowej litrowe, a bratu półlitrowy, praktycznie nie używam już zwykłych kubków do wody czy herbaty. SERIO kto to wymyślił, trzy łyki i napoju nie ma ヽ( ͠°෴ °)ノ )

Nie zakładam społeczności bo nie wiem jaki będzie odzew. Chwalcie się w komentarzach co tam nosicie przy sobie i dobranoc wszystkim!

      

Pokaż więcej komentarzy (29)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

EDC - magiczny skrót co jakiś czas pojawiający się przy okazji promocji lub opisów wszelakich gadżetów - na pytania co to jest i czy warto dźwigać ze sobą dodatkowy kilogram albo dwa „przydasi” postaram się odpowiedzieć w tym i być może innych wpisach spod tagu

EDC? A co to w ogóle jest?

EDC to skrót od Everyday Carry - inaczej zestawu rzeczy, które zawsze mamy przy sobie, gdyż-ponieważ-bo często ich używamy, a ich brak w mniejszym lub większym stopniu psuje nam humor i utrudnia życie. Ile przedmiotów można zaliczyć do EDC? To już zależy od konkretnego ludzia, jego stylu żucia, wykonywanej pracy czy zainteresowań ale można bezpiecznie założyć że jest to kilka do kilkunastu przedmiotów, a wiele z nich będzie wspólne dla większości ludków czy to zainteresowanych tematem, czy to niewiedzących, że istnieje coś takiego jak EDC [a mimo to mniej lub bardziej nieświadomie robiący własne zestawy]

A na co to babciu wszystko?

EDC często mylone jest z ekwipunkiem dźwiganym przez preperersów i choć są pomiędzy tymi dwoma filozofiami pewne podobieństwa to EDC nie utrzyma Cię przy życiu w obliczu apokalipsy zombie, a i nikt normalny na codzień nie dźwiga plecaka ucieczkowego, racji żywnościowych na tydzień, broni, amunicji, namiotu i przenośnego agregatu prądotwórczego z zapasem paliwa. Obserwacja wymiany zdań przedstawicieli tych dwóch nurtów w naturalnym dla nich środowisku jakim jest internet utwierdziło mnie w przekonaniu że miłości nigdy tam nie było i miłośnicy jednego lub drugiego nie lubią być ze sobą myleni.
Zasada jest prosta EDC ma za zadanie ułatwiać Ci życie, a nie robić za zbędny balast w codziennie dźwiganym ekwipunku. Podejść do EDC jest tyle ilu zainteresowanych tym tematem ludzi - osobiście jestem z tych absolutnych degeneratów, którzy elementy EDC traktują jako narzędzia, których się używa, a nie drogie gadżety, których się nie tyka, bo jeszcze się uszkodzą i będą nieestetycznie wyglądać na zdjęciach wrzucanych na insta.

Pokaż kotku co masz w środku

Nie istnieje coś takiego jak jeden, idealny zestaw EDC dla każdego - wszystko opiera się na kompromisach i predyspozycjach osobistych - palisz? to zapewne paczka fajek/papierośnica i zapałki/zapalniczka lub zestaw e-papieros i okolice musi być, siedzisz dużo na komórce? powerbanki to Twoi przyjaciele, jesteś magikiem IT? cudowny pendrive ratunkowy wypełniony egzotycznym softem zapewni Ci przychylność dam i wdzięczność kolegów. Ogólnie dla każdego coś miłego o ile tego używasz, a rotacje w ETC to też normalność, chyba że gadzety są tylko na insta ;]

Od czego zacząć?

W moim przypadku zaczęło się to od długopisu/ołówka/pióra i terminarza/kalendarza/notesu. Tak wiem - mamy XXI wiek, wysyłamy ludzi na księżyc i mamy technologie w postaci sprytnych telefonów, chmury, notyfikacje i całą resztę apek wiedzących wszystko. I wszystko fajnie dopóki komórki są naładowane i mają zasięg lub wi-fi w pobliżu. Muszę powiedzieć, że analogowy kalendarz to idealne uzupełnienie cyfrowej technologi, nie wymagający prądu i wbrew pozorom szybko „udzielający” informacji. Osoby które czytały opowiadania ze zbioru „Załatwiaczka” mogą mieć pewien obraz sytuacji jak wygląda mój przepełniony wizytówkami, wydrukami, paragonami, fakturami, kartkami z różnych dokumentów i na pozór chaotycznymi wpisami kalendarz. IMO najważniejsze cechy to twarda okłada, kartki i nie za duży format - całą resztę można zmodyfikować/ulepszyć
Najlepszy długopis to taki, który pisze - każdy kto sądzi inaczej jest w błędzie. Czy nasze EDC wymaga limitowanego, zdobionego pióra maki Falcon za 10k USD? No jeżeli w naszej pracy wymagana jest odrobina przepychu to tak, ale idę o zakład że na codzień w zupełności wystarczy coś co jest i coś co pisze, choć nie ukrywam, że podpisywanie ważniejszych w życiu pism i dokumentów milsze oku jest coś klasycznego niż długopis-reklamówka i mimo unikania przedmiotowego traktowania tematu EDC, w przypadku akcesoriów piśmienniczych mam swoich faworytów:

Parker Jotter - chyba najbardziej kultowy i rozpoznawalny model tej firmy, sprawdza się na codzień i od święta, na instagramach też zacnie wygląda - można o nim i o jego wpływie na słowo pisane książki no …. pisać.

https://en.wikipedia.org/wiki/Jotter

Zenith 4, 5, 7 - zapewne bardziej u nas znane i milej kojarzone długopisy równie dobrze sprawdzające się w boju, ale gorzej wyglądające na insta 😉

https://pl.wikipedia.org/wiki/Częstochowskie_Zakłady_Materiałów_Biurowych

Czeskie wielokolorowe długopisy - nutka nostalgii w czterech barwach - standardowa „broń” nauczycieli w starych dobrych czasach [wybaczcie za link do sklepu]

https://shop.papelote.cz/en/p/four-colour-pen/

sama firma znana i remontowana

https://en.wikipedia.org/wiki/Koh-i-Noor_Hardtmuth

Czeski ołówek grawitacyjny Koh-i-Noot Versatil [5201, 5218, 5228 i inne mutacje]

https://www.koh-i-noor.pl/versatil-olowek-mechaniczny-2-mm,prod,28,123.php

Sztos! - uwielbiam je, mam ich całe mnóstwo i ciągle mi ich mało. Mechaniczny ołówek grawitacyjny na rysik 2mm to najlepszy wynalazek do mazania! Wymienne wkłady w zależności od potrzeb i trwała, pancerna konstrukcja - dzięki sprytnie schowanej „ostrzałce” do rysików temperówka zbędna, zwykłe ołówki się chowają.

Do pełni zestawu dorzuciłbym długopis żelowy [bo pisze prawie po wszystkim] oraz niezmywalny mazak „do płyt” [bo pisze po tym, po czym żelowy nie da rady]

I tak oto popełnił wpis o pierwszym elemencie moje EDC, w bliższodalszej przyszłości postaram się o innych przydaniach zachęcając oczywiście do tworzenia własnych zestawów

Gruba ryba4piorunów

@pescyn "nikt normalny na codzień nie dźwiga plecaka ucieczkowego, racji żywnościowych na tydzień, broni, amunicji, namiotu i przenośnego agregatu prądotwórczego z zapasem paliwa." - jak kuźwa nie? 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Sum

w Hydepark

6piorunów

Jak Was ktoś kiedyś zapyta po co nosicie nóż :partying_face:

Mocarz3piorunów

Mnie w Muminkach zastanawiała zawsze taka rzecz. Otóż Włóczykij był ponoć minimalistą, zwolennikiem prostego życia bez przywiązań. A tymczasem posiadał całkiem sporo: ubranie, charakterystyczny kapelusz, namiot, plecak, harmonijkę, w oryginale książkowym też fajkę. Niektóre z tych przedmiotów nie były mu niezbędne do przetrwania, np. ta harmonijka. Tymczasem wygodniacki i ucywilizowany Muminek chodził nago.

Pokaż więcej komentarzy (5)